Strasznie szarpie i gaśnie
Moderator: Moderatorzy
-
emceha
-
potek2
-
potek2
-
potek2
No jak dasz rady to poprosz o namiary. Tylko jest jeszcze jeden problem. Z samochodem jest coraz gorzej i niewiemczy ja tam dojademorgon pisze:potek2, jak chcesz to koło mnie jest jeden z lepszych elektroników, czyli jakieś 25 km od Ciebie mi za kasowanie błedów wziął 30 zeta co raczej majątkiem nie jest. Jak chcesz, mogę wziąć na niego namiary.
- Yagr
- Posty: 14686
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
sorry łukasz ale jak za reset komputerka (odpięcie aku i podpięcie na nowo) to dla mnie 30 zeta to i tak walenie w rogi... oczywiście można skasowac sobie błędzy dużo bardziej skomplikowaną metodą czyli podpinając tester, dioda, kody błędów, test dudnienia... i komp błędy kasuje a o ile profesjonalniej to wygląda.... i od razu można sobie 30 zażyczyćmorgon pisze:mi za kasowanie błedów wziął 30 zeta co raczej majątkiem nie jest.
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
- Yagr
- Posty: 14686
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
w ten sposób licząc to masz rację, mnie chodziło raczej o to że kasowanie błędów to czynność tak prosta że raczej nie zdecydowałbym się na pomoc elektryka
No chyba że oprócz tego był jaszcze robiony jakis inny zabieg.... Powtórzę więc jeszcze raz :jeśli ten autoelektryk jest dobry to warto do niego zajechać 
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
potek2
-
emceha
Pompa pompuje na bank. Przekaźnik cyka i napięcie raz jest podawane na pompę a raz nie. albo przekaźnik o duszy albo w skrzynce bezpieczników się coś popierdzieliło. Wymień najpierw przekaźnik od pompy. Obejżyj miejsce jego wtyku w skrzynkę czy nie jest gdzieś przypalone. Może się okazać że będziesz musiał przelutowac skrzynkę. Looknij też czy nie jest ona gdzieś wilgotna. Może dostała się woda i robi zwarcie. Jeśli wymieniałeś już ten przekaźnik to czy był on nowy??? Jeśli nie to podjedź gdzieś do sklepu i poproś żeby dali Ci nówkę żeby na chwilę włożyć i zobaczyć czy to jego wina 