Czyżby termostat???
Moderator: Moderatorzy
-
emceha
No widzisz Grześ wyleciało z głowy jakoś
A tak wogóle to czym innym byliśmy zajęci
Powiedzcie mi czy muszę spuścić płyn z układu żeby dobrać się do termostatu??? I czy ten czujnik w tej skrzyneczce wkręcony od góry może odpowiadać za wsakzania tempertury na desce rozdzielczej??? Dzięki Yagr za pocieszenie że to TYLKO termostat 
- Yagr
- Posty: 14686
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
musisz spuścić płyn, na chłodnicy masz pewnie koreczek do spuszczania
ten czujnik w obudowie termostatu to czujnik temperatury cieczy chłodzącej, tylko wiesz, ja mam troche inny silnik i u mnie tam jest czujnik temperatury uruchamiający wentylator chłodnicy a u ciebie to nie wiem czy on podaje dane do ECU czy tylko wskazania na zegary... poszukam... napiszę 
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
emceha, rozkręć obudowę termostatu i wyciąg termostat - po czym skręć obudowę bez niego.
Odpal silnik i sprawdź czy nadal będzie ci bulgotało w zbiorniczku wyrównawczym.
Jeśli przestanie to masz do wymiany termostat - jeśli bulgotać będzie nadal to masz do wymiany uszczelkę pod głowicą.
piana bedzie wtedy gdy uszczelka pęknie w miejscu gdzie olej może pujść do wachy - ale gdy pęknie w miejscu gdzie kompresja wali do wachy to bedziesz miał bulgot właśnie w zbiorniczku.
Odpal silnik i sprawdź czy nadal będzie ci bulgotało w zbiorniczku wyrównawczym.
Jeśli przestanie to masz do wymiany termostat - jeśli bulgotać będzie nadal to masz do wymiany uszczelkę pod głowicą.
Nie koniecznie będziesz miał piane .emceha pisze:ale żadnej piany ani pod korkiem ani na bagnecie nie ma
piana bedzie wtedy gdy uszczelka pęknie w miejscu gdzie olej może pujść do wachy - ale gdy pęknie w miejscu gdzie kompresja wali do wachy to bedziesz miał bulgot właśnie w zbiorniczku.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
emceha
Właśnie tego się obawiam ze to jednak uszczelkajamszoł pisze:gdy pęknie w miejscu gdzie kompresja wali do wachy to bedziesz miał bulgot właśnie w zbiorniczku
- Yagr
- Posty: 14686
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
tam nie ma nic do tłumaczenia
1-spuszczasz płyn chłodzący,
2-odpinasz wszystkie gumowe przewody i wtyczki od obudowy termostatu
3-odkręcasz 3 (chyba) śruby i ściągasz obudowę. Dobrze nabyć wcześniej uszczelkę pod tą obudowę (często jest w komplecie z termostatem).
ale masz jeszcze rysuneczek tylko zaznaczam że nie wiem jak to jest z 1,8 130KM ale przypuszczam że podobnie
1-spuszczasz płyn chłodzący,
2-odpinasz wszystkie gumowe przewody i wtyczki od obudowy termostatu
3-odkręcasz 3 (chyba) śruby i ściągasz obudowę. Dobrze nabyć wcześniej uszczelkę pod tą obudowę (często jest w komplecie z termostatem).
ale masz jeszcze rysuneczek tylko zaznaczam że nie wiem jak to jest z 1,8 130KM ale przypuszczam że podobnie
- Załączniki
-
- 9-obudowa termostatu, 10-termostat. 11-wyłącznik termiczny wentylatorów, 12-czujnik temperatury cieczy chłodzącej
- Untitled-1.jpg (15.67 KiB) Przejrzano 3998 razy
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Przemek wymiana termostatu to naprawde nic strasznego
poradzisz sobie raz dwa
zdolny chłopak jesteś
a czy to uszczelka pod głowicą... może tak być, gdyż jeżeli silnik sie przegrzeje to wydmuchuje uszczelke pod głowicą... Ale przy takim średnio mocnym zagotowaniu silnika (jak to było u mnie) są objawy wydmuchanej uszczelki pod głowicą ale po wymianie termostatu wszystko wróciło do normy
A co do kontrolek... to mi się tak zdażyło po przejażdżce Twoim belzebubem, że przekręciłem kluczyk i nadal chodził i kątem oka dostrzegłem świecącą kontrolke od ładowania (chyba) no i ten obrotomierz
jak możesz to zrób jakąś fotorelacje z wymiany termostatu może komuś kiedyś się przyda 
jest: koreański wysokoobrotowiec 
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.
-
emceha
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Świecąca kontrolka ładowania to akurat prawidłowy objaw.Nawet przy chodzącym silniku.Wuerte pisze:przekręciłem kluczyk i nadal chodził i kątem oka dostrzegłem świecącą kontrolke od ładowania
Jak przekręcisz kluczyk to odcinasz prąd wzbudzenia na alternatorze a więc alternator przestaje ładować a wtedy działa jako masa dla kontrolki a ta głupia świeci.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
emceha
Termoztat wymieniony, czujnik wymieniony, obyło się bez spuszczania płynu z układu
ale zbiorniczek płynu dalej robi za czajnik
Qerwa juz mnie szlag trafia. Zauważyłem jeszcze dwie rzeczy.
1. NIE LECI CIEPŁE POWIETRZE Z NAWIEWóW!!! Czy niesprawna nagrzewnica moze powodowac to że gotuje się płyn??? Jak wygląda obieg??? Zbiorniczek, pompa wody, chłodnica, termostat, nagrzewnica i z powrotem zbiorniczek???
2. Jak dodaję gazu to w zbiorniczku podnosi się poziom płynu ponad maximum, obroty spadną do jałowych i po chwili poziom się normuje.
Dajcie choć cien nadzieji że to może być zapchana nagzewnica
1. NIE LECI CIEPŁE POWIETRZE Z NAWIEWóW!!! Czy niesprawna nagrzewnica moze powodowac to że gotuje się płyn??? Jak wygląda obieg??? Zbiorniczek, pompa wody, chłodnica, termostat, nagrzewnica i z powrotem zbiorniczek???
2. Jak dodaję gazu to w zbiorniczku podnosi się poziom płynu ponad maximum, obroty spadną do jałowych i po chwili poziom się normuje.
Dajcie choć cien nadzieji że to może być zapchana nagzewnica
-
emceha