Czy eskort tak ma
Moderator: Moderatorzy
-
Patryk
Troche tam mozna tego wlac, mysle ze nie powinno zaszkodzic a moze pomoc ale ja bym tam tak w to nie wierzyl natomiast moge polecic dodatki uszlachetniajace do paliwa z Shella, kupisz na ich stacjach benzynowych, troche za to wolaja ale zauwazylem delikatna poprawe pracy silnika, to tam chyba troche zwieksza liczbe oktanow, zmniejsza zanieczyszczenie paliwa i silnika i dziala anty korozyjnie w zbiorniku paliwa wiec mozna wlac 
- Yagr
- Posty: 14686
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
jamszoł, może chodzi o wiązanie wody w związki które są spalane - coś takiego mi się o uszy obiło...jamszoł pisze:Czyli co ? wytrąca zanieczyszczenia a te opadają na dna ? a potem wciągane są poprzez mieszalnik do filtra ?
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
Patryk
Dokladnie, jakas tam zachodzi reakcja chemiczna ze jak paliwko jest zanieczyszczone jakimis zwiazkami chemicznymi (czyli nie chodzi tu o jakies zanieczyszczenia mechaniczne) to sie cos z nimi dzieje i ze sa jakos neutralizowane, ale co sie tam dokladnie dzieje w zbiorniku to ni mom pojecia, moze nawet jakas balanga jest ze sie autko inaczej zachowuje
nie wnikam, grunt ze dziala 
- WieSiu
- Posty: 23684
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
co do czyszczenia preparatami do wtryskow, to Lukas bardzo dobrze siedzi w temacie, bo w swoim Bravo to stosowal (on wie jaki jest najlepszy). Ja od siebie powiem tylko tyle,ze widzialem efekty, przed zalaniem tego preparatu auto chodzilo na 2 cylindry, gdyz 2 wtryski mial zapieczone od jazdy na gazie. Mozna bylo normalnie 2 kable WN odpiac a auto dalem tak samo chodzilo
Wlal tego preparatu, pojezdzil troszke i auto prawie jak nowe chodzi, jest poprawia w 80-90%, z tym ze on juz mial masakrycznie dzialajacy silnik 
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
-
GonzoG
Co do 1.4 w essich to ten silnik jest ogólnie mówiąc kiepski: więcej pali niż 1.3, gorzej się sprawuje i jest bardziej awaryjny. Wracając do jego mułowatości... Powiem wręcz, że jest gorzyszy od Uno 1.1 Fire... A do tego więcej pali, ale... Uno waży poniżej 1000 kg (1.1 chyba coś z 800kg), Escort ok 1100-1200, Uno jest małe, wywrotne i kiepsko się drogi trzyma - Essi (szczególnie te starsze z niezależynym tylnym zawieszeniem - miałem MK III 1.3) jedzie jak po torach. Nie bałem się tym samochodem wchodzić 80km/s w zakręty 90st. Wygląd essiego i komfort jazdy bez porównania... Bagażnik... czy ktoś znalazł w Uno bagażnik ??
A... i co ciekawe Essi ma krótką szkrzynię biegów, co jest ważna na starcie. Nie raz podświatłami zostawiałem inne mocniejsze samochody, a tylko dlatego, że zanim on siągnął swoją moc, ja miałem już II albo i III bieg (no ale MK III ważył 860kg).
Mimo wad (a jest ich sporo) narazie nie planuje zmieniać essiego na inny model...
A... i co ciekawe Essi ma krótką szkrzynię biegów, co jest ważna na starcie. Nie raz podświatłami zostawiałem inne mocniejsze samochody, a tylko dlatego, że zanim on siągnął swoją moc, ja miałem już II albo i III bieg (no ale MK III ważył 860kg).
Mimo wad (a jest ich sporo) narazie nie planuje zmieniać essiego na inny model...
-
Patryk
- cidzej
- Posty: 11800
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
1.3 jest dobry dopuki nei zaczna ci sie problemy z gaznikiem, a wtedy bardzo szybko sie okazuje, ze 1.4 jest lepszy ... poza tym w 1.4 nie musisz regulowacv zaworiow ... kazdy z tych silnikow ma swoje wady i zalety.GonzoG pisze:Co do 1.4 w essich to ten silnik jest ogólnie mówiąc kiepski: więcej pali niż 1.3, gorzej się sprawuje i jest bardziej awaryjny.
chyba twojGonzoG pisze:Uno waży poniżej 1000 kg (1.1 chyba coś z 800kg), Escort ok 1100-1200
tutaj tez sie nei za bardzo zgodze. jakos wydaje mi sie ze duzo lepiej (przynajmniej mojemu Essiemu) wychodzi przyspieszenie/wyprzedzenie jakiegos auta na trasie niz akurat spinkea spod swiatelGonzoG pisze:A... i co ciekawe Essi ma krótką szkrzynię biegów, co jest ważna na starcie.
-
Arekturbo
bujdaCo do 1.4 w essich to ten silnik jest ogólnie mówiąc kiepsk
1,4 na gazniczku to jest jeden z najlepszych silników na jakich miałem rpzyjemośc jeżdzic:)
spalanie 6-7 litrów bp95 w mieście
tam poprostu nie ma co sie zepsuc
wystarczy tylko dobrze wyregulowany gaznik
tym co maja mono to współczuje w naprawach
Ja mam monowtrysk i jakoś nie narzekam. Auto zmulone ale co tam, wariatem drogowym nie jestem, wolę się bujać i powoli rozpędzać więc tego nie odczuwam. Ja jestem zadowolony. Jeżdżę też służbową Felicją PickUpem i 1.3 MPI i co tu dużo mówić, ten silnik wymiata (nawet jak auto przeładowane) ale komfortem jazdy to się umywa do Escorta