Czyżby termostat???
Moderator: Moderatorzy
-
ELpYndoL
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Niestety - moim zdaniem masz przedmuch kompresji poprzez walniętą uszczelkę pod głowicą do układu chłodzenia.
Jak dodajesz gazu to więcej spalin idzie do układu chłodzenia i poziom płynu wzrasta.
Nagrzewnica grzać nie będzie bo jest zapowietrzona a jeśli nawet byś ją w jakiś sposób odpowietrzył to po odpaleniu silnika spaliny znów wlezą do układu chłodzenia a że przy zimnym silniku termostat jest zamknięty więc kompresja wali na krótki obieg wprost do nagrzewnicy.
Przykro mi ale musisz wymienić uszczelkę pod głowicą i to jak najszybciej - bo jak bedziesz zwlekał to wypalisz sobie ścieszkę w głowicy i w bliku od gorących spalin a i nagrzewnica może ci puścić od zbyt dużego ciśnienia.
Jak dodajesz gazu to więcej spalin idzie do układu chłodzenia i poziom płynu wzrasta.
Nagrzewnica grzać nie będzie bo jest zapowietrzona a jeśli nawet byś ją w jakiś sposób odpowietrzył to po odpaleniu silnika spaliny znów wlezą do układu chłodzenia a że przy zimnym silniku termostat jest zamknięty więc kompresja wali na krótki obieg wprost do nagrzewnicy.
Przykro mi ale musisz wymienić uszczelkę pod głowicą i to jak najszybciej - bo jak bedziesz zwlekał to wypalisz sobie ścieszkę w głowicy i w bliku od gorących spalin a i nagrzewnica może ci puścić od zbyt dużego ciśnienia.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
MARKKO
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Spalin po przejściu przez związki glikolu raczej nie wyczujesz.
Co do teorii z uszczelką i całej reszty - to jest moje zdanie .
Jestem tylko człowiekiem i mogę się mylić.
Co do nagrzewnicy ? ona nie ma wpływu na podnoszenie się poziomu płynu i bulgotania w zbiorniczku - przecież z powodzeniem można ją wymontować a węże połączyć lub zablokować - nie bedzie wtedy tylko ogrzewania a cała reszta będzie pracować normalnie.
Co do teorii z uszczelką i całej reszty - to jest moje zdanie .
Jestem tylko człowiekiem i mogę się mylić.
Co do nagrzewnicy ? ona nie ma wpływu na podnoszenie się poziomu płynu i bulgotania w zbiorniczku - przecież z powodzeniem można ją wymontować a węże połączyć lub zablokować - nie bedzie wtedy tylko ogrzewania a cała reszta będzie pracować normalnie.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
emceha
Już wczoraj Markowi mówiłem że wycziem jeszcze jedną rzecz. Zaraz za chłodnicą jest trójnik z trzema wężami wychdzącymi. Te węże co wchodzą z prawej i lewej strony są gorące ale ten trzeci, idący w stronę kabiny (gdzies za silnik) jest zimniutki
Ja nawet nie dopuszczam myśli że to jakaś pie...lona uszczelka pod głowicą WRRRRR!!!
-
Patryk
Pozwole sie tu wypowiedziec, wydaje mi sie ze to nie musi byc uszczelka tylko zapchany uklad gdzies w okolicach chlodnicy. Gdy dodaje sie gazu wzrastaja obroty i wydajnosc pompy cieczy co powoduje wzrost poziomu plynu w zbiorniczku ktory nie ma odpowiedniej "drogi ucieczki" a w momencie spadku obrotow powoli poziom sie wyrownuje. Pasowaloby to do wszystkich wczesniej opisanych objawow wlacznie z brakiem zapachu spalin ze zbiorniczka. Moja propozycja jest nastepujaca, spusc plyn caly, sciagnij rury ktore moga byc zapchane i przedmuchaj je kompresorem, w silniku tez postaraj sie dmuchnac powietrzem a potem posklkadaj, zalej nowym plynem i sprobuj co to dalo, powodzenia 
-
emceha
Orajt więc jest taki motyw że z chłodnicy cieknie delikatnie i ubywa płynu w wyrównawczym. Czy mała dziurka w chłodnicy może powodować takie objawy jak to "gotowanie się"??? Czy jest szansa że tamtędy zasysa powietrze do układu, zapowietrza go i gotuje??? Dziurka (tak mi się wydaje bo cieknie) jest na dole chłodnicy w rogu (pztrząc od przodu auta z prawej, po drugiej stronie korka spustu cieczy). Może to również być nieszczelny korek ale chyba nie bo wszystko z nim było ołkej.
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
absolutnie NIE !emceha pisze:Czy mała dziurka w chłodnicy może powodować takie objawy jak to "gotowanie się"??? Czy jest szansa że tamtędy zasysa powietrze do układu, zapowietrza go i gotuje???
Nie ma takiej opcji tam nie ma podciśnienia - może być tylko ciśnienie podwyższone z racji podgrzewania się cieczy a co za tym idzie zwiękrzenia się obiętości cieczy pod wpływem temperatury.
Zatkać dziurkę - K2 opisywałem to kiedyś - sprawdza się.
Jeszcze trochę a przekopiesz pół auta a na końcu okaże się , że ja postawiłem na początku trafną diagnozę -
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
emceha