Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
clhseba
Posty: 2670
Rejestracja: 22 sie 2009, 22:00
Lokalizacja: Katowice
Pojemność: 2000
Rocznik: 2007
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: clhseba »

Mateklobez pisze: 02 mar 2026, 10:24 Escort RS Cosworth > Focus RS MK1 > to musi być Focus RS MK2 :D
5 cylindrów brzmi świetnie, do tego słusznych rozmiarów turbinka :one:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
ESSI 88
Posty: 1202
Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
Lokalizacja: Szczecin
Pojemność: 1392
Rocznik: 1994
Generacja: MK6
Nadwozie: Hatchback

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: ESSI 88 »

Po długim rozbracie czas ogłosić koniec epopei silnikowej Fiata. Ciężko w dwóch słowach streścić zakres prac i zaangażowania w uzdrowienie jednostki napędowej ale liczy się efekt ostateczny. A ten jest więcej niż zadowalający. W skrócie to jest tu zainstalowany inny silnik o przebiegu niecałych 110 tys km i co istotniejsze w znakomitej kondycji. Jeden z lepszych dostępnych w kraju na tamten moment, z próbami kompresji na poziomie ponad 14 bar na każdym z czterech cylindrów. Przy okazji tych prac wymienione kompleksowo uszczelnienie, kompletny rozrząd, kompletne sprzęgło (stare po demontażu okazało się już wysłużone). Wszystko złożone na częściach OE. Teraz o wiele lepiej i lżej działa. Generalnie mechanicznie duża metamorfoza, przypomina sposobem funkcjonowania gdy był nowy. Po zainstalowaniu obiecującej jednostki okazało się że już po 150 km zaczyna puszczać uszczelka pod głowicą. Coś identycznego co trapiło stary silnik. Tak więc szybka interwencja i głowica była już zdjęta. Prędka reakcja pozwoliła uchronić silnik przed pogorszeniem kondycji. Głowica poszła do prewencyjnej regeneracji. Po scaleniu wszystkiego jest spokój na długie lata i pewność w jakim stanie jest nowy motor. Skończyły się dawne ubytki chłodziwa czy irytujące zużycie oleju. Jest jak ma być, można powiedzieć nowe życie na ćwierćwiecze w rodzinie 👍
Załączniki
Częsty bywalec stanowiska naprawczego w ostatnich tygodniach
Częsty bywalec stanowiska naprawczego w ostatnich tygodniach
Po demontażu głowicy
Po demontażu głowicy
Próbne pasowanie uszczelki do głowicy
Próbne pasowanie uszczelki do głowicy
Ostateczne scalenie
Ostateczne scalenie
W końcu powrót do żywych
W końcu powrót do żywych
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23755
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: WieSiu »

Dobra robota, ale można się zdziwić z tymi używkami. Coś sprzedający na temat tego silnika powiedział jak się dowiedział że jednak ma problem ?
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
Kleszczak
Posty: 1685
Rejestracja: 24 lut 2015, 07:10
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Pojemność: 2000
Rocznik: 1993
Generacja: MK6
Nadwozie: Cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Kleszczak »

To się leczy ;)
Gratuluję.
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13048
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: kupiec »

Kupowanie używek to zawsze loteria. Coś o tym wiem :D
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
ESSI 88
Posty: 1202
Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
Lokalizacja: Szczecin
Pojemność: 1392
Rocznik: 1994
Generacja: MK6
Nadwozie: Hatchback

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: ESSI 88 »

W przypadku części czy podzespołów używanych zawsze bierze się to pod uwagę. Nie mam pretensji bo mam świadomość zagadnienia. Zaraz po montażu i przez te ponad 100 km było wszystko normalnie, żadnych nieszczelności i innych niepokojących objawów. Po 150 km od wymiany zauważyłem że układ chłodzenia zaczyna się zapowietrzać tak jak było to na starej jednostce. Moje próby odpowietrzania układu były tylko na chwilę i powracało zapowietrzenie. Po kilku dniach zauważyłem nieszczelność na pierwszym cylindrze na przylgni blok-głowica co już dobitnie świadczyło o źródle problemu, pęcherzykowanie w zbiorniczku wyrównawczym i rosnąca temperatura podczas długotrwałego postoju. Ale miałem rękę na pulsie bo byłem na etapie doglądania i poznawania nowego silnika. To pozwoliło na wychwycenie w porę problemu. Silnikowi nic się nie stało. Dostał powtórnie nowy olej i płyn chłodniczy. Z tą wyregulowaną i odświeżoną głowicą chodzi teraz jak zegarek choć już po przekładce na obecny była różnica. Generalnie silnik od początku dobrze rokował, miałem podane kompresje i jeszcze przy samym zakupie zostało to przy mnie potwierdzone próbą. Nic nie zwiastowało że może być tu jakiś problem. Aczkolwiek w tych typach silnika te uszczelki lubiły się poddać po 100 tys km (tak było lata wstecz na starym motorze). A tu jest ~110 tys km więc w tym przypadku miała prawo. Nie wiadomo ile ten silnik stał w bezruchu co też ma swoje znaczenie. Grunt że już jest wszystko pod kontrolą i silnik autentycznie bardzo dobrze się sprawuje. Tak jak rura wydechowa była pokryta dawniej sądzą tak teraz jest czysta aż się świeci. Ubytków płynów żadnych więc zwycięstwo.
Sprzedający nic nie poradził bo miałem gwarancję rozruchową na dwa tygodnie po zakupie. A nie miałem długo czasu żeby się tym zająć. Jak już prace ruszyły to było dawno po gwarancji rozruchowej. Miałem przeczucie żeby wymienić przezornie uszczelkę pod głowicą gdy silnik był wyjęty ale ostatecznie zrezygnowałem czego dziś żałuję. Inne uszczelnienia zostały wymienione wbrew warunkom tejże gwarancji, tego jedynego nie ruszyłem. Nauczka na przyszłość. Finalnie jestem jednak zadowolony bo silnik okazał się dobrze rokujący i po tych wszystkich zabiegach jest spokój na lata. Wyszło to i tak finalnie taniej niż remont kapitalny starego silnika który już naprawdę niedomagał na wielu obszarach.
Awatar użytkownika
ESSI 88
Posty: 1202
Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
Lokalizacja: Szczecin
Pojemność: 1392
Rocznik: 1994
Generacja: MK6
Nadwozie: Hatchback

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: ESSI 88 »

Pora zaraportować sukces ostateczny. Od kluczowej wymiany silnika minęło już trochę czasu i kilometrów. Fiat funkcjonuje jak nowy. Rzec można, że samochód mechanicznie przez okres ostatnich 3 lat jest kompletnie odnowiony. Od zawieszenia zaczynając na silniku kończąc. Przy okazji prac nad silnikiem wymienione również kompletne sprzęgło. Zupełnie inna jazda obecnie. Stare też już wykazywało oznaki zużycia. Wespół z nowymi elementami jego sterowania jest poezja. Pozostaje kilka poprawek blacharsko lakierniczych ale to po tym jak Escort zostanie zrobiony bo brak mi takich mocy przerobowych. Chciało by się wszystko na już ale to niewykonalne.
Załączniki
Coraz rzadsza możliwość spotkać dwa obok siebie. Wiadomo który błyszczy bardziej:D
Coraz rzadsza możliwość spotkać dwa obok siebie. Wiadomo który błyszczy bardziej:D
Zapasy gdy nadarzy się okazja wzorem Fordów
Zapasy gdy nadarzy się okazja wzorem Fordów
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6248
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Lukas »

Gratulacje dla chęci i wytrwałości :)
Prezentuje się bardzo dobrze.
:ble:
Awatar użytkownika
ESSI 88
Posty: 1202
Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
Lokalizacja: Szczecin
Pojemność: 1392
Rocznik: 1994
Generacja: MK6
Nadwozie: Hatchback

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: ESSI 88 »

Jeszcze trochę wkładu włożyć i będzie faktycznie idealnie. Przede wszystkim dach jest szpetny bo zszedł na nim klar po tym jak całe lata Punto było parkowane pod drzewem z którego kapały soki. Tylko tu jest lakier dość dobrze kamuflujący tego typu szkopuły i mało to widać na zdjęciach. Samochód od nowości w rodzinie więc to już wyższy poziom sentymentu:D Dziękuję za docenienie i pochlebne słowa👍
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6248
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Lukas »

Dzisiaj zabawa z fordem. Próba ściągnięcia DPFa. Serwisowo nie da się dopalić, zapchany w 86%
1,5 ecoblue 120km.
Załączniki
IMG_20260328_151915656_copy_1638x1228.jpg
IMG_20260328_125256934_HDR_copy_1638x1228.jpg
:ble:
Awatar użytkownika
novy
Posty: 1839
Rejestracja: 15 lut 2009, 15:40
Lokalizacja: Chorzów
Pojemność: 1000
Rocznik: 2000
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: SUV

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: novy »

Lukas pisze: 28 mar 2026, 12:56 Dzisiaj zabawa z fordem. Próba ściągnięcia DPFa. Serwisowo nie da się dopalić, zapchany w 86%
1,5 ecoblue 120km.
Masz conecta :?:
Mała zielona strzała na podtlenku
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6248
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Lukas »

Chwilowo tak. Kupiłem od siebie z firmy na handel. Naprawić i pogonić.
:ble:
Awatar użytkownika
novy
Posty: 1839
Rejestracja: 15 lut 2009, 15:40
Lokalizacja: Chorzów
Pojemność: 1000
Rocznik: 2000
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: SUV

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: novy »

Lukas pisze: 28 mar 2026, 20:11 Chwilowo tak. Kupiłem od siebie z firmy na handel. Naprawić i pogonić.
Handlarz :DDD
Jak dla mnie - klaustrofobiczny środek :DDD nie miałem co zrobić z nogami , a kolanem zmieniałem sobie światła na pokrętle :DDD
Mała zielona strzała na podtlenku
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14736
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Yagr »

Dajesz dpf do płukania?
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6248
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Lukas »

Yagr pisze: 28 mar 2026, 20:57 Dajesz dpf do płukania?
Tak
:ble:
ODPOWIEDZ