Chciałbym się zapytać, bo nigdy nie miałem takiego problemu - ile może kosztować klepanie błotnika? Wniecenie nieduże. wielkości pięści między lampą a rantem nadkola. Lakier ma pękniętą rysę. ale malowanie to już inna inkszość. Może ktoś z forum zajmuje się tym fachowo? Myślałem, żeby zrobić to samemu ale nie mam serca bić mojego Esia

Wgniecenie jest nieskomplokowane tzn blacha nie jest pofalowana a wciśnięta. Jak będę miał możliwość to wrzucę zdjęcie, w każdym razie kształtem przypomina to jak się za bajtla piłkę chciało odbić na piasku i powstała kulista dziura. Dziwne porównanie

na youtube są różne filmy tutoriale z zapalniczką, i gazem ale ja tam się boje eksperymentować, nie chcę zepsuć bardziej niż jest.
Okolice GOP, sam też intenstywnie szukam wg opinii czegoś na necie, ale na razie albo źle szukam albo nie ma dobrego blacharza.... i taniego.