Strona 1 z 1
Gdy jest zimny to gaśnie.... =/
: 09 lis 2009, 19:30
autor: hunter147
Witam!
Może ktoś z was wie czemu tak jest... odpalę bez problemu i po chwili się przełączy na gaz w miejscu chodzi (normalnie) trzyma 1200 obr/min,ale gdy podjeżdżam na luzie wtedy obroty automatycznie spadają i gasnie... ;( jest to może wina filtra od gazu? bo się tym nie bawiłem....
: 09 lis 2009, 19:50
autor: Jamszoł
Przeczytaj choć by tutaj -
http://siec.no-ip.com/forum/viewtopic.php?t=7530
Oprócz tego tematu - pokrewnych jest sporo.
Sprawdzałeś czy to samo jest na benie ?
: 10 lis 2009, 22:35
autor: hunter147
właśnie na benzynie nie zgasł ani raz... dlatego przynajmniej przez minute po odpaleniu jeżdżę na benzynie po czym przełączam na gaz... i wtedy jest w porządku

: 10 lis 2009, 22:40
autor: Mrowa
moze poprostu za slabo go rozgrzewasz zanim przelaczysz na gaz ?
: 10 lis 2009, 22:47
autor: cidzej
hunter147 pisze:przynajmniej przez minute po odpaleniu jeżdżę na benzynie po czym przełączam na gaz
no to życze w takim razie długiej eksploatacji silnika w takich warunkach ...
LUDZIE OCKNIJCIE SIE ! CO WY NAJLEPSZEGO ROBICIE ?! czy waszym jedynym celem jest oszczednosc za wszelka cene ? naprawde te 2-3 kilometry na benzynie was z kasy nie odra a remont silnika to jest duuuuuzo wiekszy wydatek
: 10 lis 2009, 23:07
autor: Jamszoł
Nie na darmo zrobili przy sekwencji przełączanie z beny na LPG przy 36 stopniach.hunter147, parownik Ci zamarza i silnik staje.
: 04 gru 2009, 12:40
autor: bogdanatorx
dokóładnie jak pisze jamszoł. On ma zawsze rację bo wszystki silniki spalinowe które powstały na przełomie 1961-2009 sa jego pomysłu. On wie najlepiej
Ps. U mnie też jak się nie nagrzeje silnik i od razu na gaz przerzuci to gaśnie na dojeździe, potem trzeba długo hechłac. Jak troche pochodzi i sie rozgrzeje to problemu niema. Normalka przy gazie

: 04 gru 2009, 15:44
autor: Jamszoł
bogdanatorx pisze:wszystki silniki spalinowe które powstały na przełomie 1961-2009 sa jego pomysłu. On wie najlepiej

Nie prawda

ja je tylko poprawiam po fabryce
Parownik odbiera ciepło z otoczenia - na tej samej zasadzie pracuje klima a przy reduktorach w migomatach jest elektryczna grzałka zapobiegająca zamarzaniu reduktora.