Strona 5 z 5

: 21 paź 2011, 21:24
autor: bodzio82
i teraz po tescie marreckiego sam nie wiem czy nie przejsc z 15 w40 lotos na 10 w 40 lotos :idea: ciekawe czy nie zaszkodze sobie tzn silnikowi

: 21 paź 2011, 21:34
autor: matek10912
bodzio82 powiem tyle: mam wolnossaka 92r., nawet nie wiem ile mam przejechane, jak jezdzilem na mineralu to cos tam zawsze wzial tego oleju. W tym roku zalalem półsyntetyk Castrola i pali ciutke wiecej oleju(jak palil 0,5 litra minerala tak teraz 0,7l semi). I wcale nie zaluje tego wyboru. przejechalem juz 15tyś.na semi i jestem zadowolony a silnik jak hulał tak hula dalej :mrgreen: tak wiec nie ma sie nad czym zastanawiać, lej semi...

: 22 paź 2011, 21:00
autor: Jamszoł
bodzio82, ile razy w kołko można powtarzać
Jeśli silnik nie bierze oleju - zalewać co najmniej półsyntetykiem a najlepiej syntetykiem
Jeśli silnik bierze olej to robi się silnik i zalewa co najmniej półsyntetykiem
Silnik Ci podziękuje za lepszy olej - nic mu się nie stanie

: 22 paź 2011, 21:30
autor: elnino
Jamszoł pisze:Jeśli silnik nie bierze oleju - zalewać co najmniej półsyntetykiem a najlepiej syntetykiem
Jeśli silnik bierze olej to robi się silnik i zalewa co najmniej półsyntetykiem
Silnik Ci podziękuje za lepszy olej - nic mu się nie stanie
Ja tam już tysiaka strzelilem na półsyntetyku i absolutnie żadnej różnicy nie widzę czy to w odpalaniu czy to pracy silnika a zszedłem z minerala, więc wg mnie wyrzucona kasa w błoto ostatnio, czasem więc może warto zastanowić się czy wszystko co mówi większośc jest dobre, jeżeli sam najlepiej znasz swój samochód, silnik i jego możliwości. No ale cóż to była spontaniczna reakcja na zdanie grupy ludzi, za co pretensji mieć nie mogę i nie mam, tylko tak jak mówię, ja różnicy nie widzę żadnej więc czuję że zwyczajnie wywaliłem 150zł w eter szczególnie, że na mineralu jeździł kupę czasu i nigdy nie było problemu nawet w srogie zimy.

: 22 paź 2011, 21:42
autor: kris
elnino pisze:Ja tam już tysiaka strzelilem na półsyntetyku i absolutnie żadnej różnicy nie widzę czy to w odpalaniu czy to pracy silnika a zszedłem z minerala, więc wg mnie wyrzucona kasa w błoto ostatnio, czasem więc może warto zastanowić się czy wszystko co mówi większośc jest dobre, jeżeli sam najlepiej znasz swój samochód, silnik i jego możliwości. No ale cóż to była spontaniczna reakcja na zdanie grupy ludzi, za co pretensji mieć nie mogę i nie mam, tylko tak jak mówię, ja różnicy nie widzę żadnej więc czuję że zwyczajnie wywaliłem 150zł w eter szczególnie, że na mineralu jeździł kupę czasu i nigdy nie było problemu nawet w srogie zimy.
przecież ci Jamszoł napisał że to zależy od kondycji silnika ;)

to tak jakbyś kupił flaszke na mecie i flaszke w sklepie,obydwie walą w dekiel tylko że po tej z mety możesz oślepnąć a ze sklepówki możesz mieć co najwyżej kaca.

: 22 paź 2011, 21:46
autor: elnino
kris2629 pisze:przecież ci Jamszoł napisał że to zależy od kondycji silnika
Ok, w takim razie mój silnik jest w świetnej kondycji, skoro na każdym oleju pracuje tak samo. A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać.

: 22 paź 2011, 21:49
autor: Jamszoł
Nic nie pisałem na temat kondycji silnika pod kątem jakości oleju
Jak silnik w złej kondycji to robimy silnik - to podstawa i zalewamy go lepszym olejem
Poza tym nie chodzi tylko o płynność oleju a o czas w którym pojawia się ciśnienie przy dużym mrozie

: 22 paź 2011, 21:49
autor: kris
elnino pisze:Ok, w takim razie mój silnik jest w świetnej kondycji
no to tylko pogratulować,trafił Ci się super egzemplarz ;)

: 22 paź 2011, 21:57
autor: Jamszoł
tym bardziej zalewać taki silnik lepszym olejem i przedłużyć mu życie
Poszytajcie w necie na temat pompowalności olejów - bo tak to się fachowo nazywa
elnino, PW - wyjaśniające

: 22 paź 2011, 22:35
autor: cidzej
dajcie spokoj chlopaki - kazdy robi jak uwaza .... swoja droga jak ktos chce tanio a "roznicy nie widzi" i "nie ma sensu przeplacac" to moge mu odsprzedawac po taniosci syntetyka raptem po okolo 15tys km .... akurat ma kosystencje i kolor dobrego co najmniej minerala a moze i nawet polsyntetyka, na wszelki wypadek mozna przez rajstope przepuscic i po 5zl za litr odstapie !!! no bo co to za roznica :???: czysty zysk :D

jezeli ktos mysli, ze zobaczy roznice po 15tys km to sie grubo myli .... zobaczy jak przejedzie 200-300 tys km ... a w zasadzie to na mineralu moze az tyle nie przejechac bez remontu :D

inna sprawa to czy jest sens lac dobry olej do starego trupa, ktorym sie gora zrobi 10tys km i na handel/zlom ??

: 22 paź 2011, 22:40
autor: Jamszoł
Graniczna temperatura pompowalności, według normy SAE J300, w stosunku olejów silnikowych:


0W-40 C
5W-35 C
10W-30 C
15W-25 C
20W-20 C
25W-15 C

: 23 paź 2011, 09:33
autor: elnino
Jamszoł pisze:Jak silnik w złej kondycji to robimy silnik - to podstawa i zalewamy go lepszym olejem
Mój był zalany w czerwcu mineralem po raz któryś, w lipcu silnik był remontowany tzn uszczelniany, bo lało się gdzie nie tylko... zimering wału korbowego, uszczelniacz pompy olejowej, uszczelka klawiatury, zimering wałka rozrządu... potem mechanik wlał z powrotem ten sam olej, bo był stosunkowo nowy, od czasu wymiany w czerwcu zrobiłem na nim kilkaset km tylko, dlatego jeździłem na nim dalej po naprawie bo już i tak bardzo dużo mnie szarpnęła ta naprawa.
cidzej pisze:jezeli ktos mysli, ze zobaczy roznice po 15tys km to sie grubo myli .... zobaczy jak przejedzie 200-300 tys km .
Jak zrobie 100 000 tym autem to bedzie max. Bo rocznie robie od 10 000 do 17 000. Poprzednik też lał prawdopodobnie minerala bo taka flaszke znalazlem w bagażniku z Elfa więc pewnie ma na nim przejechane bardzo dużo, a i tak jak widać silnik wymagał uszczelniania, więc strach pomyśleć co by bylo na półsyntetyku czy syntetyku skoro lało się jak z wiadra, po kilkudziesięciu km zatarty silnik (?)

: 23 paź 2011, 10:03
autor: nonam
elnino pisze:Ok, w takim razie mój silnik jest w świetnej kondycji
elnino pisze:więc strach pomyśleć co by bylo na półsyntetyku czy syntetyku skoro lało się jak z wiadra
To jest w świetnej kondycji czy lało się jak z wiadra ? Cały czas jest mowa o tym że jeśli silnik jest szczelny i nie pali oleju to warto zalać lepszy olej niż minerał, skoro Twój rzygał olejem na prawo i lewo, znakiem tego że kwalifikował się d zrobienia co też uczyniłeś, skoro teraz jest szczelny, to nie ma sensu męczyć go minerałem, bo odczuć to można najbardziej zimą. Ja w escorcie po przejściu z 10W40 na 5W50 widziałem różnicę właśnie przy odpalaniu auta zimą, bo łapał ciśnienie oleju dużo szybciej niż na półsyntetyku, a co za tym idzie krócej pracował "na sucho".

: 23 paź 2011, 10:07
autor: kris
nonam pisze:Ja w escorcie po przejściu z 10W40 na 5W50 widziałem różnicę właśnie przy odpalaniu auta zimą, bo łapał ciśnienie oleju dużo szybciej niż na półsyntetyku, a co za tym idzie krócej pracował "na sucho".
dokładnie jest w moim przypadku,po zakupie od razu 5/50,a zimą wystarczą dwa zakręcenia wałem i pali bez problemu,przy -25 C.
Silnik szczelny,suchy,żadnych zapoceń.
Jakiś czas temu wymieniony tylny uszczelniacz wału,niestety po tylu latach pracy zaczął przepuszczać olej ,ale zakupiony ori zimering,wymieniony i jest okej.

: 23 paź 2011, 17:22
autor: cidzej
mobile nie zapominajcie, ze kazdy ma swoj rozum i niech sobie robi jak chce - jednemu jest lepiej na syntetyku, drugiemu na minerale i widocznie tak ma byc

ale z drugiej strony jezeli czarno na bialym widac roznice w plynnosci zmrozonego oleju (zarowno na filmikach jak i w danych katalogowych) no to nie mowcie, ze czarne jest biale a biale jest czarne i uwierzcie, ze naprawde mineral jest gorszy od polsyntetyka a polsyntetyk od syntetyka :D