Strona 1 z 2

zamula sie i skacze na lpg

: 15 lip 2009, 09:43
autor: maciekk
Witam mam taki problem,wczoraj załozyłem instalacje lpg i strasznie zamula sie podczas jazdy i szarpie -skjacze na rondach i na zakretach. instalacja jest ok .Wyglada to tak jakby esi chciał ruszyc a nie mógł. ?Moze ktos mi poradzi co mozna wymienic zeby było lepiej . Na benzynie jest super. Z GóRY DZIEKUJE.

: 15 lip 2009, 11:45
autor: cidzej
co to za silnik ?

: 15 lip 2009, 11:59
autor: WieSiu
i jaka instalacja dokladnie !

: 15 lip 2009, 14:29
autor: orion
wracaj do gazowników niech poprawią co źle zrobili , wymień świece i przewody WN

: 15 lip 2009, 18:07
autor: Pele
Jak wczoraj zakładałeś to pojedź tam, gdzie spartolili, niech robią. Po co samemu się tego czepiać.

: 15 lip 2009, 18:33
autor: maciekk
witam ponownie
to jest ford 96r. 16V,90 km Byłem dzisiaj sprawdzili instalacja jest ok. Teraz gaśnie na gazie wymienie swiece i przewody, bo są dawno nie wymieniane. Ale zastanawiam się czy nadal będzie gasł :sad:

: 15 lip 2009, 20:50
autor: Jamszoł
maciekk, wpisz dane woza w swój opis - na przyszłość będzie wiadomo co tam masz pod machą.
maciekk pisze:Byłem dzisiaj sprawdzili instalacja jest ok.
maciekk pisze:Teraz gaśnie na gazie wymienie swiece i przewody, bo są dawno nie wymieniane.
Za przeproszeniem - GóWNO JEST DOBRZE :evil: Przepraszam wszystkich ale nie wytrzymałem :evil:
Fakt faktem - wymieć świece i przewody WN - ale to CI fachowcy od gazu powinni Ci to powiedzieć.
Mniej więcej tak : proszę pana - dopuki nie wymienimy swiec zapłonowych i przewodów WN - nie bedzie można zrobic dokładnej diagnostyki układu LPG.
Czy życzy pan sobie abyśmy je wymienili ?
Jako dobrze szanujący się warsztat mamy u siebie świece i przewody , które wybitnie pasują do pana samochodu i nie są drogie.

PRZEDE WSZYSTKIM ZMIEŃ WARSZTAT SAMOCHODOWY - poszukaj innego gazownika - ten do którego jeździsz to DRUCIAŻ ZE STODOŁY

: 15 lip 2009, 20:58
autor: kupiec
Jezu! Jamszoł! wyluzuj :mrgreen:
fakt faktem coś mi te mechaniki śmierdzą :/

: 15 lip 2009, 21:01
autor: Jamszoł
Co mam luzować :mrgreen: - przeciez z opisu kolegi widać , że albo chcą wyciągnąć kasę , albo się nie znają na robocie .
Ja nie jestem jak lekarze , że żaden nic złego na drugiego nie powie.

: 15 lip 2009, 22:46
autor: nonam
Ja bym się doszukiwał przyczyny w układzie zapłonowym, kable, świece i może cewa do wymiany, jeśli się nie poprawi po kablach i świecach. W RS-ie był ten sam problem, założyłem gaz i auto nie jechało wcale, przebierało i dławiło się, wymieniłem zapłon i jak ręką odjął, chodził pięknie na gazie

: 16 lip 2009, 08:22
autor: cidzej
a ja jestem troszke zdziwiony, bo mnie gazownik najpierw wypytal co i kiedy bylo wymieniane, od razu uprzedzil, ze po instalacji gazu moze byc koneicznosc wymiany swiec i przewodow a przede wszystkim to jak zobaczyl, ze mam 287500km na liczniku to zapytal sie czy jestem pewien, że chce montować gaz :D

: 16 lip 2009, 12:43
autor: maciekk
widzę że niezłe słowa krytyki poleciały pod adresem gazownika:) Może trochę go obronię. Facet jest ogólnie ok ale on tylko zakłada instalacje, moze powinien wymieniac swiece i przewody ale jego zdaniem to by było naciąganie i klient może znależć lepsze taniej. Wczoraj u niego byłem 2 razy na sprawdzeniu, naprawdę wszystko jest dobrze ustawione.
Napisałem bo nieraz już mi pomogliście a ja wogóle na niczym się nie znam , choć to mój 2 escort:)Póki co wymienie te świece i przewody, i j
\akby dalej było coś nie tak to znowu pojadę na sprawdzenie. Dziękuję za rady jakby co to znowu się odezwę:))))))))

: 16 lip 2009, 14:48
autor: cidzej
no to teraz tak:

po 1. jak dla mnie to nie uklad zaplonowy bo by LPG strzelalo

po 2. skoro instalacja jest prawidlowo zainstalowana to ostatnio mialem podobny przypadek (po wymianie obudowy termostatu) - winnym okazal sie zapowietrzony uklad chlodzenia.

po 3. sprawdzilbym wąż pod obudową filtra powietrza, bo on jest miekki i np. u mojego brata (a w zasadzie to jeszcze za czasów Leszka) tez byl problem z muleniem i winnym okazal sie ten wąż, który podczas dodawania gazu zawezal sie praktycznie do zera i zatykal doplyw powietrza. mozna go wogole zdemontowac albo chociaz wsadzic w srodek kawalek jakiejs twardej rurki.


poza tym przygasanie auta na zakretach jest czesto opisywane na roznych forach i z reguly odpowiedz jest jedna - zle zainstalowany parownik do gazu

: 16 lip 2009, 19:40
autor: Jamszoł
cidzej pisze:sprawdzilbym wąż pod obudową filtra powietrza
Ale raczej na benie też by się zaciskał. Tak myślę .
maciekk pisze:naprawdę wszystko jest dobrze ustawione.
maciekk pisze:Teraz gaśnie na gazie
To jak ten gazownik sprawdził i twierdzi , że jest OK jeżeli gaśnie na gazie ? :mrgreen:
maciekk pisze:ja wogóle na niczym się nie znam , choć to mój 2 escort
Ze świecami i przewodami dasz sobie radę - wierzę w Ciebie :mrgreen:

: 16 lip 2009, 20:26
autor: leszek
Jamszoł pisze:Ale raczej na benie też by się zaciskał. Tak myślę .
Właśnie nie :) Na benzynie było oki. Tylko na gazie się ten "dolot" zasysał.