Strona 1 z 1

wymontowanie lpg

: 10 maja 2009, 17:50
autor: piter
witam.20kwietnia 2008 kupilem essa z lpg.w aucie byla zamontowana instalacja lpg okolo 8miesieczna.w zwiazku z tym ze na lpg nie jezdze i tylko mi przeszkadza to czy moge ja wymontowac na stale?bez zadnych konsekwencji prawnych? i co z wpisem w dowodzie rejestracyjnym?prosze o porady

: 10 maja 2009, 17:54
autor: WieSiu
ponoc nie ma z tym problemow, wykresla zapis o gazie z dowodu. Ale przy okazji takie pytanko, jesli autko ma 3 generacje,to wg mnie nie warto demontowac.

: 10 maja 2009, 17:59
autor: piter
chce lpg wymontowac.dopiero jak bede essa sprzedawac to zaloze mu zpowrotem.takze jak ktos go kupi to bedzie miec szczescie ze auto nie zajechane od lpg:).jak kupywalem essa to szukalem bez gazu ale byly same gnioty czyli dobite wiec kupilem z lpg na ktorym nie jezdze:)

: 10 maja 2009, 18:08
autor: piter
WieSiu pisze:ponoc nie ma z tym problemow, wykresla zapis o gazie z dowodu. Ale przy okazji takie pytanko, jesli autko ma 3 generacje,to wg mnie nie warto demontowac.
chce wymontowac bo mi miejsce zabiera w bagazniku i kolo zapasowe lata po bagazniku

: 10 maja 2009, 18:19
autor: Jamszoł
piter pisze:takze jak ktos go kupi to bedzie miec szczescie ze auto nie zajechane od lpg
A kto ci takich głupot naopowiadał , że na LPG bedzie wóz zajechany ?
Wystarczy systematycznie w terminie robić wymianę oleju - wymieniać świece i kable WN wtedy gdy należy i przełączać z beny na gaz wtedy kiedy to powinno się robić a nic silnikowi nie bedzie.
Zajeżdżają silnik ci , co odpalają na gazie i tak jeżdżą.
Dlatego w 4 generacji zlikwidowano możliwość uruchamiania silnika na LPG.

Mówisz o LPG tak jak ci co mówią , że Ford g....... wort - stereotyp
Również to , że mniejszy silnik pali mniej.

: 10 maja 2009, 19:16
autor: Pele
GAZ to zło :!: tak można wywnioskować z twojej wypowiedzi. A ja uważam, że wręcz odwrotnie. Może i szybciej zużywa się silnik, gdy jeździ się na lpg i osiąga wysokie obroty (inna temp. spalania), ale przy spokojnej jeździ nic mu się nie stanie. Wszystkie taxi jeżdżą na lpg, miałem scorpio 280tys. przejechane na lpg (nowy silnik i od razu lpg, ile miał wcześniej nie wiem i jeździ dalej).

Ale temat o tym czy można wymontować- można :razz:


ps. i ZAWSZE był odpalany na gazie :mrgreen: benzyne to on na święta widział, i zawsze miał z litr w baku aaa bo gasł na benzynie i była jazda tylko na gazie. Pompka odłączana więc się dało

: 10 maja 2009, 19:49
autor: dziku
Do postu powyżej - nie obrażając nikogo - ale ostatnio słyszałem że nawet dobre zapalniczki sa na benzynę ;):D

A co do tematu - wymontować można, diagnosta musi zrobić korektę w dowodzie że już nie ma gazu i chyba tyle. Ale tu lepiej jechać do dobrego diagnosty który się zna - bo niektórzy nie potrafią zrozumieć że w samochodzie już nie ma gazu bądź ktoś sobie wymienił silnik i nie chcą się podbić :P

: 10 maja 2009, 19:57
autor: Jamszoł
Diagnosta nie ma prawa ingerować w dowód rejestracyjny - oprucz stempla , że jest sprawny wóz.
Diagnosta może tylko wystawić pisemko , że instalacja jest wymontowana i z tym pisemkiem trzeba jechać do wydziału komunikacji.
Pytanie nasówa się jedno - czy chcemy wykreślić instalację z dowodu ?
Bo ponowny wpis , że wóz posiada instalacje , wiąże się z tym , że potrzebny jest świstek od gazownika , że taka instalacja była przez niego zainstalowana i świstek zgodności z czymś tam i swistek z homologacją .
Lepiej pewnie będzie wymontować sam zbiornik a resztę instalacji pozostawić i nie wykreślać wpisu z dowodu.
Ale tu znów jest jedno ale - samochód bez instalacji na przeglądzie kosztuje 98 zł natomiast z instalacją 162 zł.
To też należy brac pod uwagę.

: 10 maja 2009, 20:14
autor: dziku
Jamszoł pisze:Diagnosta nie ma prawa ingerować w dowód rejestracyjny - oprucz stempla , że jest sprawny wóz.
Diagnosta może tylko wystawić pisemko , że instalacja jest wymontowana i z tym pisemkiem trzeba jechać do wydziału komunikacji.
O to mi chodziło - trochę źle to ująłem.

Poza tym nasuwa się jeszcze inne pytanie - czy da radę zarejestrować wóz z instalacją a bez butli? :)

: 11 maja 2009, 22:16
autor: kvazi555
piter, tak jak Ci mowilem na spocie, zostaw ten gaz, a jezdzij sobie na benzynie bo wiecej z tym zachodu niz pozydku, tak jak Jamszoł, Ci radzi wypiernicz sam zbiornik z kola schowaj go gleboko do garazu i bedzie po problemie a jak juz bedziesz auto sprzedawal to bedzie z podtlenkiem gazlotu :D

: 11 maja 2009, 22:18
autor: Yagr
kvazi555 pisze:wypiernicz sam zbiornik z kola
i zdecydowanie usuń mikser z dolotu ;) nie będzie zwężki ograniczającej moc ;)

: 11 maja 2009, 23:09
autor: piter
jamszol i cala reszta macie racje.wymontuje tylko butle i bede ja wstawiac do przegladu jak przyjdzie czas na sprzedaz.rure tzw dolot powietrza zamowilem juz od auta ktore nie jezdzilo na gazie i nie ma jakis przewodow dodatkowych lpg podlaczonych pod nia.a co do opini ze gaz jest zly to ja nie wypowiadam sie w tym temacie.kazdy ma swoje zdanie.a w moim przypadku chodzi o miejsce.