Strona 1 z 2

nie moge wykręcić świec :/

: 09 maja 2008, 18:50
autor: grzrtk
Moi mili jest malutki problem... dzisiaj chciałem obczaić jak wygląda sprawa stanu moich świec... no i oczywiście musiał wystąpić problem... biore klucz w łape próbuje odkręcić i o kur** nie da sie... boje sie robić jakiejś przedłużki na klucz bo sie obawiam ze moge po prostu świeczke ukręcić... poradźcie co wykombinować ? może czymś prysnąć ? dzieki za wszelkie sugestie

: 09 maja 2008, 20:34
autor: orion
dobry klucz i siłuj się muszą puścić ale klucz na prawdę musi być dobry taki żeby sie nie obślizgiwał i dobrze pasował

powodzenia i cierpliwości

: 09 maja 2008, 20:47
autor: mark40
Mialem taki sam problem swiece udalo sie wykrecic po nagrzaniu silnika /na goraco/ po wykreceniu gwint swiec przesmarowalem grafitem /z olowka/ dalej nie bylo problemow pozdrawiam

: 09 maja 2008, 23:20
autor: grzrtk
Dobra panowie dzięki za sugestie poprubujemy... "pomógł dla was :smile:

: 10 maja 2008, 13:06
autor: Jamszoł
W kompletach kluczy nasadowych masz specjalny klucz do świec - jest dłuższy i ma w środku gumkę.
Tym kluczem na pewno odkręcisz .

: 10 maja 2008, 15:21
autor: grzrtk
Klucz do świec to mam... nie wiem może poprzedni właściciel sie tak dokręcił... będe dzisiaj próbował co zdziałać. pozdrawiam

: 10 maja 2008, 16:56
autor: Yagr
a próbowałeś kręcić w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara? :mrgreen: :mrgreen:
nie, no żart oczywiście, choć ja jak leżę do góry brzuchem pod autem i mam do odkręcenia śrubę też pod jakimś dziwnym kątem to się zawsze zastanawiam czy dobrze kręcę :)
Spróbuj tak jak cimark40, napisał - nagrzej silnik a potem odkręcaj

: 10 maja 2008, 18:11
autor: grzrtk
Nie no wiesz Yagr aby wykluczyć moją głupote sprawdzałem w obydwie strony:D ale głownie nacisk kładłem na kręcenie w dobrą strone :grin:

: 10 maja 2008, 20:54
autor: mikko1
Też kiedyś nie mogłem wykręcić świec - pojechałem do mechanika i fachowiec użył klucza którym obracał za pomocą półmetrowej przetyczki :mrgreen: . Jak masz dobry klucz to użyj odpowiedniej długości dźwigni - nic nie urwiesz pod warunkiem, że kręcisz w odpowiednią stronę (ew. możesz jeszcze wcześniej lekko psiknąć WD-40 i poczekać chwilkę).

: 10 maja 2008, 21:49
autor: grzrtk
pierwszy bój zakończony zwycięstwem świec... ale spoko nie poddam sie machne sobie przedłużkę i sprubujemy. mam nadzieje ze sie uda bo chciałbym zobaczyć w jakim są stanie. pozdrawiam

: 10 maja 2008, 22:11
autor: kowal
masz 5 zł? kup coca cole, podgrzej do temp ciała (po włożeniu palca do coli trudno określić czy jest ciepła czy chłodna) i zastosuj jakby to było wd-40. u mnie pomogło ;)

: 10 maja 2008, 22:12
autor: Yagr
jak tak mocno siedzą to pewnie poprzedni właściciel nie wymieniał.... lepiej zaopatrz sie w nowe ;)

: 10 maja 2008, 22:15
autor: Jamszoł
Nie no bez przesady - panowie.
Odkręcanie zapieczonych świec przy rozgrzanym silniku jest nie wskazane - można urwać zwoje gwintu przy głowicy ( to samo się tyczy sondy lambda)
grzrtk, tak jak pisałem wcześniej - klucze nasadowe ; przedłużka do klucza - pokrętło (te stałe a nie z zapadką) rura i chajda na gada - musi puścić.
NA ZIMNO !

: 10 maja 2008, 23:21
autor: grzrtk
w poniedziałek będzie druga runda :grin: tym razem nie popuszcze musze wykręczyć... własnie tez nad tym myślałem ze skoro tak mocno siedzą to pewnie dawno nie były wymieniane... wiec pewnie nowe trzeba będzie zarzucić... dzieki za wszelkie rady... pozdrawiam

: 12 maja 2008, 10:19
autor: orion
jamszoł, dobrze gada znaczy się piszę nigdy nie wykręcaj świec na gorącym bo możesz wpędzić się w niezłe tarapaty