cos mi piszczy w instalacji...
: 20 sie 2007, 11:02
tak... jezdziłem troszke na benzynie... dzis kupiłem sobie gazu, chce odpalic... i odpalał... poszarpał i gasł... poprostu tak jakby czegos miał za duzo... bo jak brałem na ssanie to juz całkiem przygasał... podociskałem wszystkie kable od gazu i nic... odkreciłem filtr powietrza... i na odkreconym odpalił mi bez problemu... zauwazyłem ze jedna rura od powietrza od gazu była troche jakby ssunieta... odkreciłem opaske... wsunołem dalej i scisnołem, załozyłem obudowe filtra... teraz pali elegancko ale cos piszczy... tak jakby sie cos ulatniało... coz to moze byc??:(