Strona 1 z 1

klapka chroniąca przed strzałami

: 21 paź 2006, 18:58
autor: breg
Witam!
Mam Escorta 1.8 16V 1998r MKVII - instalacja gazowa II generacji :/
Wczoraj wystąpił u mnie następujący problem:
Przy ostatkach gazu w zbiorniku przy prędkości ok 80 kmh nastąpił strzał. Samochód zaczął się dziwnie zachowywać: co sie okazało wypadła "klapka" chroniąca kolektor przed strzałami. Zaholowałem auto do "gazownika", jego pierwszy komentarz to to że II generacja nie jest najlpesza do mojego autka (niestety tak kupiłem juz z essim) + zajrzał w miejsce gdzie został wywiercony otwór pod te klapkę i stwierdził, że ścianki tego otworu są nierówne (raz jest większy raz mniejszy naddatek).
Wkleil mi klapeczke ponownie na silikon ale miał nietęga minę i mówił że znowu może wypaść przy strzale.
Co mogę w tej sytuacji zrobic? Czy dospawać plastikową tulejkę odpowiedniej średnicy do kolektora w miejscu wywierconego otworu tak aby "klapka" siedziła pewnie i spełniała swoje zadanie w momencie strzału?
Generalnie auto nie strzela: na poprzednim mocowaniu klapki przejechalo ok 70 000 km.

Z góry wielkie dzięki.

: 21 paź 2006, 20:02
autor: Yagr
możesz spróbować zamienić mikser na klapomikser, da ci to większą ochronę w razie wybuchu, ale klapkę też bym zostawił tylko nie wiem co ci poradzić w sprawie jej mocowania :sad: u mnie gdy kupiłem auto to instalacja była tak rozregulowana że strzelał non stop. do dziś mam pękniętą puszkę filtra. ale jak przypilnujesz kabli w/n i świec to powinneś zapomnieć o strzałach.

: 21 paź 2006, 23:08
autor: darcun4
A może zrób tak jak u mnie jest? Od strony wkładu filtra jest założona (przykręcona) blaszka o większym wymiarze od średnicy dziury ok. 6-8 mm szerokości wygięta jak by "odwrotnie", tzn. cały czas dociska klapkę do obudowy filtra.
Yagr pisze:ale jak przypilnujesz kabli w/n i świec to powinneś zapomnieć o strzałach.
U mnie niestety, ale pomogła dopiero wymiana parownika.

: 21 paź 2006, 23:48
autor: Yagr
darcun4 pisze:U mnie niestety, ale pomogła dopiero wymiana parownika
zakładałem że instalka jest o.k.

: 23 paź 2006, 10:45
autor: breg
dzieki,
wymieniam w tym tyg swiece i kabelki. swiece polecali mi motorcrafta ponoc specjalne do gazu (za ok 30 PLN/szt :-/). Czy po wymianie swiec i przewodów nalezy sie essiemu regulacja instalacji u gazownika?

: 23 paź 2006, 13:14
autor: Yagr
wymiana świec i kabelków nie powinna pociągnąć za sobą konieczności ponownej regulacji, o ile wcześniej była zrobiona poprawnie. ale jeśli wcześniej miałeś jakieś przygody to warto po wstawieniu nowych elementów elektryki zrobić sobie regulację.
a tak wogóle to polecam zagłębić się w tematykę regulacji gazu to nie dasz się otumanić pseudospecjaliście gazownikowi (cyt."...te typy tak mają...","...tak ma być...","na gazie zawsze jest tak..." itp)bo prawdziwego fachowca to ze świecą :evil:
a jak się dobrze zagłębisz to i sam sobie wyregulujesz instalację..../pzdr

: 23 paź 2006, 13:42
autor: breg
Hej Yagr,
ja od pol roku przebywam w Krakowie (kursuje na weekendy do Lodzi) - jak masz jakis dobry namiar w Krk to poprosze.
Ja mam komp Autronic (jesli dobrze napisalem) - obecnie mam auto w warsztacie - kierowca TIRa je zdziebko zahachyl :-( ale od razu na miejscu wymieniam przewody i swiece i ruszam do Lodzi jakos w sb. Chwilowo z ta klapka czuje sie jak na bombie z opoznionym zaplonem wiec chcialbym zeby ktos tam dodatkowo zajrzał.

Dzieki,

: 23 paź 2006, 15:43
autor: breg
hej,
znalazłem na necie takie cos:
http://www.autosoft.pl/product_info.php ... ucts_id=58

czy regulacja gazu jest w miare prosta? tak jak zachwalaja na tej stronce?

: 23 paź 2006, 16:17
autor: MARKKO
Na tej liscie to tylko STARA I JELCZA zabrakło :P

: 23 paź 2006, 22:01
autor: Yagr
Jeśli dysponujesz odpowiednim softem i masz interfejs do twojej instalacji to powinieneś sobie poradzić. ważne żeby wiedzieć co robisz, bo w softach do gazu jest mnóstwo parametrów i trzeba wiedzieć co zmienić. w necie jest dużo gazowych stron i ludzi chętnych do pomocy więc napewno znajdziesz odpowiedni opis bo instalkę masz dość popularną. a interfejs poszukaj na alegro bo tyle kasy to ja bym nie dał :shock:

a jeśli chodzi o gazownika w k-owie to osobiście nie korzystałem ale 2 różnych znajomych polecało mi AutoGaz Dariusz Czajka, os. Grębałów, ul. Geodetów 18B ( tel.012 645-55-87) jeśli skorzystasz to opisz wrażenia :mrgreen:

: 24 paź 2006, 13:03
autor: breg
co do gazowców w Krk to odradzam Fugazi na bronowicach - kolega z pracy mial zepsuty komp tartarini- wymienili mu na bingo + wymienili cewke zaplonowa - kolega wyjechal z zakładu i zaswiecila sie lampka "[glow=darkred]check engine[/glow]" - nie bylo wczesniej tego wskazania przed oddaniem do warsztatu. Panowie z fugazi stwierdzili ze oni mu nie powiedza co i jak i ze neich sobie jedzie do ASO Daewoo (autko Nubira). Tam kolejni "specjalisci" nie wiedzieli co jest przyczyna pomimo tego ze podlaczyi sie pod komputer auta . Efekt jest taki ze auto strzela koszmarnie (z dnai na dzien co raz gorzej) + pojawia sie wskazanie check engine +nikt nie wie co i jak. :-/

: 24 paź 2006, 14:18
autor: Yagr
o Fugazii słyszałem wiele niewybrednych opini (w tym 1 pozytywną w necie, ale nie wiem czy to nie właściciel się wpisał :lol: ) ale pytanie było o polecane :razz: