Strona 1 z 3

czy 1.6 EFI lubi gaz

: 31 maja 2006, 14:06
autor: RAV
Witam i mam pytaie do urzytkowników 1.6 EFI 105KM w mkV ktorzy posiadaja gaz , jak sie sprawuje jakie instalacje posiadacie i jakie aktualne koszta załozenia takiej instalki do mojego kombiaka
pozdro RAV

: 31 maja 2006, 14:42
autor: Vieczur
ja Ci tylko moge podac koszt bo moj znajomy zakladal ostatnio gazik do 1.6 16V EFI ZETEC i wybulił 1700 zl ;) Ale tylko to wiem...koledzy napewno sie tu dokladnie powypowiadaja ;)

: 31 maja 2006, 17:00
autor: darcun4
Ten sam silnik- instalacja bez kompiutra, teraz niedostępna-II generacji- kosztów nie znam- spalanie 10/100 LPG.

: 02 lip 2006, 14:10
autor: BaNaN
ja tez planuje sam se wsadzic LPG, mam tylko kilka pytan jesli moge przy okazji tego tematu:
czy 1,6EFI ma przeplywomierz? (bo ja jakos nie umie sie go doszukac)
czy po odlaczeniu wtryskow komputer wariuje i odcina albo zmienia zaplon? (tzn. czy trzeba miec emulator wtryskow)
czy przepustnica jest plastikowa czy metalowa?
co do legalizacji na allegro oglasza sie jakas firma ktora wystawia papiery na instalacje gazowe wlozone samodzielnie do samochodu, nie wiem czy jest to jeszcze ale kosztowalo cos ok 200zl, zawsze tez mozna pochodzic po warsztatach i popytac o legalizacje moze na 10 warsztatow jeden znajdzie sie taki ktory skasuje 200zl sprawdzi nasz montaz i wystawi papiery.
P.S. w Kadecie mialem instalacje oparta o butle kuchenna ktora byla schowana w Tubie basowej , wymiana butli trwala 2 minuty miescila ok 18....19 litrow gazu i kosztowala 32zl (gaz na stacji ok sztowal wtedy 2,60zl ) teraz sie to nie oplaca bo ceny gazu w butli sie wyrownaly) ciekawostka bylo to ze samochod przeszedl legalnie przeglad :) nie bylo widac zadnego eleentu instalacji gazowej ani pod maska ani w bagazniku ani pod spodem, bylo to troche ryzykowne bo w razie jakiegos wypadku gaz sie moze ulatniac a strazacy nawet nie wiedza skad ale w ten sposob zrobilem ok 60 tys km a instalacja wyniosla mnie 100zl + 50 zl butla.

: 02 lip 2006, 14:37
autor: tomi
Kolego BaNaN czytają twój post włos mi się zjeżył na głowie. Macgaywer przy Tobie wysiada. Przy zderzeniu czołowym twoja butla bazowa przeleciałaby przez samochód jak torpeda. Lepiej nic samemu nie kombinuj tylko zleć to komuś, kto się na tym zna.

: 02 lip 2006, 20:16
autor: BaNaN
mam uprawnienia gazowe wiec na gazie sie znam:) tyle tylko ze sam sobie papierow nie wystawie, do tego trzeba miec dzialalnosc itp...
co do tej butli kuchennej byla przeciez za tylna kanapa dodatkowo jeszcze chycona plaskownikami 5mm do podlogi wiec nie ma szans zeby wypadla, ale to bylo dawno, teraz tak bym nie zrobil:) chce se wlozyc gaz z butla do tego przeznaczona:)

: 03 lip 2006, 00:29
autor: tomi
No chyba, że żeś ją porządnie przykręcił, a oparcie siedzenia to żadna przeszkoda. Co do uprawnień to może i masz, ale z twojej wypowiedzi wywnioskowałem, że doświadczenia z gazem żadnego :wink:

: 03 lip 2006, 12:43
autor: BaNaN
wtedy jeszcze zadnego:)
ale to bylo dawno bylem mlody i glupi:)
wiec jak jest z tym przeplywomierzem?

: 03 wrz 2006, 12:27
autor: grzesiu312
hejka ja mam eska 1,6 efi 91r mam gaz z kompem w mieście spala 12 w zime do 14 litrów gazu na setke
w trazie udało mi sie zejść do 8,5 litra z tego co wiel to sredni wynik
dla mnie to dużo sie wydaje bo ojciec o cordobie 1,6 75koni na mieście spala 8 literków ale to i tak dużo duzo taniej niż jazda na benzynie 4,5zł za litr
wolałbym chodzic na piechote

: 03 wrz 2006, 13:40
autor: MARKKO
grzesiu312 pisze:dla mnie to dużo sie wydaje bo ojciec o cordobie 1,6 75koni na mieście spala 8 literków
Wszystkie Seaty maja niemieckie silniki które mnie pala od fordowski ale za to sa mniej wytrzymałe.

: 23 wrz 2006, 18:24
autor: BaNaN
u mnie gaz juz zalozony, skusilem sie na uzywany, za zbiornik z 2005 r z papierami dałem 200zł za parownik + elektrozawór 40zł reszta części (emulator, przewody itp) nowe ok 150zł , gaz chodzi jak marzenie......zadnych wystrzałów, zadnych komputerów sterujących, poprostu 1 gen i działa wysmienicie........jedyna elektronika to emulator:) koszt wystawienia papierów do urzędu u gazownika u mnie w miescie to 200....300zł i czeka sie 2 tyg.......pozdrawiam i polecam jesli ktoś ma czas zrobić se samemu przynajmniej jestem pewny co do jakości wykonania....pozdrawiam

: 24 wrz 2006, 13:45
autor: Yagr
ten sam silnik (1.6EFI105) instalka już była, to stefanelli II gen - nie polecam, powód?
mało informacji, nawet strony producenta ciężko szukać!! :twisted: , problem z oprogramowaniem i nawet interfejs musisz sobie sam dopasować do wtyczki. jeśli chcesz wszystko powierzyć gazolowi to ze świecą szukać kompetentnego warsztatu. a parownik tylko z jedną śrubą regulacyjną (bypass) a do "czułości" membrany można się dostać po odkręceniu całego dekla :evil: po moich własnych regulacjach (na razie z registerem zamiast krokowca bierze 12 l/miasto a w trasie 10. /pzdr
p.s. ale zawsze warto jeździć na gazie :lol:

: 24 wrz 2006, 18:00
autor: WieSiu
ja gdybym mogl to tez zakladalbym sam instalacje,zwlaszcza ze od strony elektrycznej juz dwa razy to robilem (bingo-m dokladalem). Ustawianie takich instalacji to pestka,tych I generacji tez nie problem ustawic. Jak elektronike sam wlozylem to potwierdzam ze jest to duzo lepiej zrobione niz gdy dasz to komus,bo wiesz przynajmniej jak masz zrobione, jak podlaczone i pretensje mozesz miec tylko do siebie w razie czego. i moze trwa to dluzej niz jak firma to robi, ale dzieki temu jest staranniej

: 24 wrz 2006, 18:04
autor: Jamszoł
Ja raczej nie założe gazu bo jak pali 5,5 i 6,1 to nie warto .Tym bardziej że mało jeżdze.

: 24 wrz 2006, 18:10
autor: WieSiu
ja osobiscie tez juz bym nie zalozylbym instalacji w aucie,bo gdy sie jezdzi ok 20tys km rocznie to srednia oplacalnosc. Nawet gdy pozornie sie szybko instalacja zwraca,to z autem predzej czy pozniej zaczynaja sie dziwne rzeczy dziac i chcac miec sprawne auto w pewnym momencie moze sie okazac ze duzo musisz do tej instalacji dolozyc (moze nie do samej instalacji,ale do osprzetu silnika), nie mowiac juz o nerwach kogos kto lubi miec wszystko sprawne i tym ze trzeba co jakis czas auto oddac do naprawy (z regoly sa to drobiazgi,ale za to trudno wykrywalne)