Strona 1 z 4

Resetowanie komputera

: 14 gru 2005, 13:58
autor: marko57
Witam. jak zresetować komputer w silniku 1.4i z 1995 po rozgrzaniu się spadają obroty i silnik trzęsie się.Mam Forda od kilu dni i nie bardzo jeszcze w temacie.Pozdrawiam.


W tym temacie dowiecie się poniżej jak zrestartować komputer w Escorcie.
Dorzucę tylko ostrzeżenie dla laików.


UWAGA !!! WAŻNE !!

Gdy podłączacie z powrotem klemy do akumulatora pamiętajcie , żeby w stacyjce nie było włożonego kluczyka i jednocześnie , żeby nie były zamknięte drzwi.
Dlaczego ? w momencie gdy w stacyjce jest kluczyk a drzwi są zamknięte - podłączymy klemy do akumulatora centralny zamek zamknie nam wszystkie drzwi - nie otworzymy ich od zewnątrz a jeśli ktoś nie ma kluczyków zapasowych , to będzie miał kłopot.
Spać spokojnie mogą ci co nie mają centralnego zamka.

: 14 gru 2005, 16:23
autor: Vieczur
rozlacz klemy od akumulatora na kilka minut a potem je podlacz, uruchom silnik i niech pochodzi sobie na jalowym tak od 3 do 5 minut...nie sprawdzalem tego osobiscie ale slyszalem ze w ten sposob sie go resetuje ;) Mozesz sprobowac, najwyzej jak nie zmieni sie nic to czekaj na dalsze propozycje rozwiazania problemu ;)

: 14 gru 2005, 17:29
autor: darcun4
Vieczur pisze:rozlacz klemy od akumulatora na kilka minut
Proponuję na całą nockę.

: 15 gru 2005, 01:57
autor: WieSiu
a ja dorzuce jeszcze ze proponuje poczekac troszke dluzej z tym chodzeniem silnika na jalowym,potem polecam przejechanie troche km az do momentu gdy sie stwierdzi ze silnik chodzi jak nalezy.

: 15 gru 2005, 10:12
autor: Adriano
WieSiu, a ile dokładnie tych kilometrów, żeby stwierdzić ? Bo czasem może być tak, że chłopak przejedzie 50km, a silnik dalej mu nie będzie chodził tak jak powinien :D :D :D

: 15 gru 2005, 11:11
autor: WieSiu
ok 8-10km, chyba ze wczesniej bedzie juz dobrze

: 17 gru 2005, 00:44
autor: Vieczur
Mowiac szczerze to temat resetowania komputera zainteresowal mnie ostatnio i wiele godzin spedzilem w poszukiwaniu informacji o tym zabiegu. Teraz mam nadzieje ze moge powiedziec Wam juz wszystko czego dowiedzialem sie od naprawde wielu zrodel ;)

Tak wiec resetowanie prowadzi do przywrócenia komputerowi sterujacemu silnikiem jego pierwotnych, fabrycznych ustawien. Po owym resecie potrzebuje on zebrac z rozmaitych czujnikow w silniku, informacje na temat warunkow jego pracy. Analizuje on bowiem tempo wzrostu temperatury silnika, skladu mieszanki paliwowo-powietrznej itp. Zdarza się czasem iż wyłapuje on pewne błedy i zakłoca poprawne funkcjonowanie silnika objawiające się najczęściej nierówną pracą na biegu jałowym, szarpaniem podczas jazdy, brakiem dynamicznosci i zwiekszonym zuzyciem paliwa. Zazwyczaj bledy te sa tzw. "miękkie", czyli można je usunąć poprzez reset komputera. Należy pamiętać że błedy te idą często w parze z niedociągnięciami technicznymi czyli np. zanieczyszczonymi filtrami (chociazby powietrza). Jest wiele zdan na temat resetowania komputera oraz sposobow jego wykonania, przedstawię jednak sposob ktory pochodzi z niezaleznych od siebie zrodel oraz jest potwierdzony skutecznoscia przez wiekszosc kierowców:

1. Odłączamy klemy akumulatora (najpierw "-" a potem "+" :!: ) przy zimnym silniku, po uplywie kilku do kilkunastu minut komputer powinien zresetowac sie, jednak niektorzy zalecaja przytrzymac ako bez klem nawet cala noc - zdania sa wiec podzielone. Jest rowniez inny sposob na zresetowanie komputera a mianowicie wyjecie bezpiecznika 3A, u mnie byl on pod pozycja nr 25 (nie narazamy sie wowczas na ponowne ustawianie zegarka),

2. Podlaczamy klemy (najpierw "+" a potem "-" :!: ) badz bezpiecznik i uruchamiamy silnik na biegu jalowym, w ten sposob bez dodawania gazu trzymamy go na luzie conajmniej 3 minuty lub do momentu w ktorym silnik bedzie juz rozgrzany (od czego w koncu mamy wskaznik temperatury silnika :wink:)

3. Po rozgrzaniu silnika na biegu jałowym możemy wyruszyc w krotka, conajmniej 8 kilometrowa trase. Tam stosujemy rozne techniki jazdy czyli od ekonomicznej do bardzo agresywnej (wprowadzajacej na bardzo wysokie obroty) z uzyciem calej gamy biegow.

Po tym zabiegu komputer powinien zebrac juz istotne dla niego impulsy i uzgodnic odpowiednie parametry potrzebne do sterowania silnikiem. Jest rowniez dosc powszechy i rzekomo sprawdzony sposob na przyostrzenie minimalnie temperamentu silnika. Poprostu w momencie zbierania danych przez komputer bardzo brutalnie obchodzimy sie z pedalem gazu, mam tu na mysli przejechanie wiekszej czesci dystansu na wyższych obrotach (conajmniej 3000 obr\min). Wówczas komputer odczyta większe zapotrzebowanie silnika na bogatszą mieszankę i zaprogramuje się na efektywniejsze jej dostarczanie.

Polecam jeszcze to sobie obejrzec (coprawda tyczy sie to Fiata Sieny/Palio ale metoda dzialania komputera jest przeciez taka sama): http://www.autocentrum.pl/paliosiena/porady/por11.htm

Wykonalem już u siebie reset komputera i jestem zadowolony z tego iż moglem to zrobic ;) Autko nieco rowniej i plynniej pracuje :D Pozdrawiam

: 18 gru 2005, 10:20
autor: Vieczur
Wiem że walnąłem przed chwila prawdziwy esej jak to zrobić no ale sam tez mam pewne watpliwosci :oops: Wykonalem ponowny reset kompa tym razem przez bezpiecznik 3A. Wyciągnąłem go na cala noc i rano odpalilem auto. Ku mojemu zdziwieniu silnik wogole nie dlawil sie ani nie szalal z obrotami...poprostu chodzil normalnie :? Czy ktos moglby wytlumaczyc mi teraz o co tu chodzi ? Czyzby komp sie nie zresetowal przez cala noc ? A jeszcze dodam ze temperatura u mnie wynosila rano -2 lub -3 stopnie, silnik chodzil na jalowym 13 minut i wskazowka od temperatury doszla zaledwie do poczatku pola NORM...niestety dalej nie moglem trzymac auta na jalowym bo musialem jechac, czy taka autoadaptacja na jalowym byla poprawna ? :oops:

: 18 gru 2005, 11:34
autor: WieSiu
dobrze zrobiles, jesli oczywiscie jakis sensowny potem odcinek przejechales, wlasciwie to wystarczy odczekac po odpaleniu ok 3-5 minut, wtedy juz wszystkie czujniki zaczynaja pracowac prawidlowo. A po odpaleniu auta po resecie (przynajmniej u mnie), powinienes odczuc w ten sposob,ze bedzie dlugo trzymal na wysokich obrotach (ssaniu), a dlawic sie ma prawo dopiero w czasie jazdy

: 18 gru 2005, 12:48
autor: Vieczur
powiem tak...przejechalem potem okolo 12 kilometrow i to calkiem dynamicznie nawet do 160 km\h na czwórce. Po odpaleniu go obroty skoczyly na ciut powyzej 1000 i zawiesily sie tam - przeciez tak mam codziennie jak odpalam samochod czyli zwyczajne ssanie...nie bylo zadnego skoku obrotow :? Po tych 13 minutach wrzucilem wsteczny by wyjechac 20 metrow ode mnie z wjazdu na ulice..no i tu dusil sie cholernie i musialem pomagac mu gazem...ale potem jak wrzucilem jedynke i pojechalem to zadnych takich objawow nie bylo...nie wiem czemu ale wydaje mi sie ze on ma jakiegos wiekszego kopa teraz :? Co do obrotow na biegu jalowym jak silnik jest rozgrzany to powiem tyle ze jak patrze normalnie na wskazowke obrotomierza to ona stoi sobie rowniutko w jednym punkcie...ale jak popatrze na nia z bliska (przytykajac prawie leb do zegarow :P ) to widze ze ona tak bardzo bardzo minimalnie faluje...czy to normalne ? Ale normalnie jak sie siedzi prosto na fotelu to nie widac by falowala. A ten czas pozostawiania auta na biegu jalowym tez jest tematem 1000 wypowiedzi :evil: Jedni mowia ze trzeba czekac az sie wentylator chlodnicy zalaczy czyli na wyzszy poziom pola NORM a z kolei WKŁ podaje ze 3 minutki..no to ja 13 minut ale tak jak mowie strzaleczka lekko dotknela pola NORM...

: 18 gru 2005, 15:04
autor: Mariusz
ja tez robilem reset kompa ostatnio i silniczek jak odpalilem nie chodzil rowno, plywaly obroty i niekiedy czuc bylo ze schodzi na za niskie obroty u po chwili dochodzi do normy, wczoraj tez wyciagnelem bezpiecznik na noc ale jeszcze nie odpalalem bo zimno i nie chce mi sie marznac a dodatkowo caly zasniezony ;)

: 19 gru 2005, 01:33
autor: WieSiu
widocznie kazdy modelm Escort ma inaczej :) ja nie wiem, zawsze stosowalem sie do wskazowek w ksiazce WKŁ i instrukcji Escorta (sa takie same odpowiedzi) i bylo dobrze. Jest jeszcze jedna metoda, 3 minuty bez gazu, a potem 2 minuty na 1200 obrotow,ale tu trzeba trzymac caly czas tyle samo. To tez metoda z ksiazki WKŁ

: 20 gru 2005, 19:10
autor: darcun4
Panowie tylko nie zabrnijmy w ślepą uliczkę, bo pomału odnoszę wrażenie, że reset jest odbierany jako cudowny środek!!.
Niedługo pomyślę , że jak złapię kapcia, to też zacznię do resetu kompa.
Znam przypadki, że komp podłączony do fordowskiego testera nie pokazywał żadnych błędów, a silnik i tak nie odpalał!.
Przyczyn falowania obrotów, nierównomiernej pracy, szarpania itp. rzeczy może być wiele, a z powyższych wypowiedzi okazuje się, że reset i tak nie pomógł, bo to wina kabli, filtrów,świec, oleju i wielu , wielu innych chochlików które powodują, że użytkownik musi zdać sobie sprawę z tego, że jest to mechanizm z wieloma zazębiającymi się elementami.

: 20 gru 2005, 19:19
autor: Vieczur
Racja i to duza ;) Tylko jesli komus zaczynaja falowac obroty na biegu jalowym to chyba zdecydowanie latwiej jest na poczatku wyjac na cala noc bezpiecznik 3A niz rozbierac pol silnika ;) Jak to nie pomoze to mozna szukac dalej ;)

: 20 gru 2005, 19:21
autor: MARKKO
A ja resetow robić nie muszę :mrgreen: