Strona 5 z 5

: 26 wrz 2015, 18:20
autor: S3ci0r
kolego, najpierw ogarnij to syczenie a dopiero później możesz myśleć o przytkanym wydechu.

: 26 wrz 2015, 19:19
autor: WieSiu
To zdemontuj tłumik i pojezdzij :D

: 26 wrz 2015, 21:14
autor: gerardzik
Jak kata wyciagalem odlaczylem i to samo :D jakby mial syf w sobie taka odcinka. i po mojej 2 tyg obserwacji stwierdzam że najczesciej dzieje sie to najczesciej rano. wtedy ma muła że nawet przejezdzajac 8km jedzie max 50kmh czasami 60. poprostu traci moc spada predkosc popuszcze gazem to znow poleci i dojdzie do tego samego momentu i znow to samo. strach mowic co bedzie pod gorke. wracaj ze szkoly zgasnie zawsze na swiatlach tych samych gdzie troche dluzej trzeba czekac. ale juz takiego mula nie ma. dzis to samo wczoraj o 14 zaparkowalem i dzis o 18 jechalem na przejazdzke to odpalil i od razu zgasl. odpalilem znow pochodzil 15s i znow zgasl. potem minute pochodzil pozniej 3min a pozniej to juz chodzil. podjechalem na stacje (mial mula) i zgasl na swiatlach. pozniej po 3-4 km sie odmulil i ciagnal (dodajac gaz do dechy traci moc ale popuszczajac tak na 4/5 idzie). Kurde no moze ktos tak mial ze na zimnym muli a po rozgrzaniu jest dobrze. wydaje mi sie ze to zalezne od temperatury powietrza na dworze i silnika. jakies kable wilgotne czy co.... :/

: 26 wrz 2015, 21:19
autor: S3ci0r
gerardzik, normalnie to powinieneś już dawno dostać ostrzeżenie za ignorowanie porad rozwiązania twojego problemu!

nic więcej już nie można na ten temat napisać bo to już zostało zrobione, trzeba cofnąć się do początku tematu i po kolei sprawdzać to co ci koledzy wypunktowali.

DO ROBOTY!

: 26 wrz 2015, 21:30
autor: novy
Czytanie ze zrozumieniem :!: :!: :!:
Nie boli :!: :!:
Kolego wsadz głowę pod maskę i posprawdzaj co koledzy wyżej pisali :!: :!:
Czarodziejami nie jesteśmy - niestety.
Nie bój się podotykać - to nie boli :evil: :evil:

: 26 wrz 2015, 22:28
autor: WieSiu
Boli jak silnik jest gorący :p

: 26 wrz 2015, 22:39
autor: Jamszoł
Od początku pisaliśmy - wsadź łep pod mache i zlokalizuj to syczenie
Możliwe , że wężyk od podciśnienia - od regulatora ciśnienia paliwa sie wysrał a Ty dziury w całym szukasz drugi czy trzeci tydzień
Gadasz o zapchanych tłumikach a teraz , że jak były ściągnięte to było to samo
ŁEP POD MACHE
Ja tam nie pojade , żeby Ci sprawdzić co syczy

: 26 wrz 2015, 22:55
autor: cidzej
Dajcie spokoj. Mam erazenie ze ktos tu sobie beke z was robi a wy sir spinacie tak ze zaraz hemoroidow dostaniecie. Proponuje temat ~~~> kosz

: 26 wrz 2015, 23:22
autor: nonam
Spal tego trupa i będziesz miał problem z głowy, a i na zdrowie Ci wyjdzie

: 27 wrz 2015, 10:00
autor: darcun4
cidzej pisze:ktos tu sobie beke z was robi
Tym bardziej, że ponoć młody łepek i nawet zdjęć telefonem nie ogarnia?

: 27 wrz 2015, 10:26
autor: jk1978
jakby koleś słuchał co się mówi to już usterki by dawno nie miał. powtarzam - zerknij na filtr paliwa bo to wygląda na to jakby syf zaciągał - jak już ci syf przepchnie to i auto idzie. weź też plaka w sprayu i psikaj na odpalonym silniku tam gdzie słyszysz to świszczenie - jak faktycznie jest gdzieś wąż na tyle nieszczelny że mocno przepuszcza to po psiknięciu plakiem obroty ci wzrosną. dla mnie to tego świszczenia nie wyeliminujesz całkowicie. węże mają po 15 lat jak nie więcej i to logiczne że nie trzymają już w 100%. podokręcaj też opaski na wężach ciśnieniowych. gdyby ci jakiś wąż ciśnieniowy spadł to wogóle nie ogarnąłbyś byś obrotów a nie tylko jak silnik zimny. ogólnie takie świszczenie możesz też słyszec bo przepustnica jest uwalona syfem i nie zamyka się całkowicie i stąd ten dźwięk. tak jak tu każdy pisze - glowa pod maskę i szukasz bo od pisania to problem się sam nie rozwiązuje. ty uczepiłeś się tego tłumika jak głupi.skoro nie słuchasz co wszyscy ci tu mówią to najlepiej wymień cały sinik, wydech, wiązkę i ciesz się ze udało ci się wyeliminować problem. ogólnie to twój cyrk i twoje małpy

: 27 wrz 2015, 16:33
autor: S3ci0r
jk1978, najlepiej jak odda auto do mechanika, wtedy go odpowiedni skasują i powymieniają wszystko. co prawda silnik będzie ładnie pracował ale przyczyna będzie nieznana :)

: 27 wrz 2015, 20:17
autor: jk1978
S3ci0r pisze:jk1978, najlepiej jak odda auto do mechanika, wtedy go odpowiedni skasują i powymieniają wszystko. co prawda silnik będzie ładnie pracował ale przyczyna będzie nieznana :)
wsumie racja. zapłaci kilka razy mechanikom i nauczy się czytać ze zrozumieniem :-)