Tak i nie, lubię w dieslu to że się ładnie z dołu podnosi jak turbo zaczyna pompować, jednak mój zaczął żreć 10l ropska po mieście, niby wszystkie parametry, dawki, korkty, kąt zapłonu są ok, poza przepływką która pokazuje 2x tyle co ma zadane, ale podmianka na nowy zamiennik i nowy oryginał nic nie zmieniły, nie chce mi się szukać dalej, bo czuję że może to zjeść trochę kasy, samo wyjęcie wtrysków i sprawdzenie to już parę złotych, do tego sprzęgło by wypadało zrobić, rozrząd, wycieki, komplet przegubów bo terkoczą jak koło fortuny, chłodnica klimy się rozszczelniła, poducha silnika też do wymiany, do tego robocizna i pewnie jakieś inne pierdy które by wyszły po drodze, więc dla mnie brak jest sensu pchać w to kase, bo to na prawdę przekroczy sporo wartość tego auta. Ja w ogóle o golfie nie myślałem, oglądałem zupełnie inne auta, kryteria jakie miało spełniać to mały, lpg, sprawna klima i max 5k pln. Golf się trafił przypadkiem w Kaliszu, był tani i spełnia resztę wymagań, do tego ma automatyczną klime i nadal mniej rdzy niż foka

A powrót do gazu bo wolę spalać 10l paliwa po 2.2zł niż 7-8l paliwa za ponad 5zł, fokę też zastąpi coś w lpg
