Strona 354 z 454

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 mar 2020, 11:59
autor: cidzej
spójrz na to inaczej - pewnie byś się pozbył problemu a nie go miał ;)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 mar 2020, 14:48
autor: WieSiu
Bym musial pilnie naprawic te pierdoly za ktore mozna moje auta na przegladzie uwalic. Raczej problemu bym sie nie pozbyl ;) i zamiast raz a porzadnie naprawic usterki bym robil byle zrobic co byloby drozsze (bo wiecej czasu sumarycznie bym poswiecil rocznie na auto) i mniej przyszlosciowe, bo ja przy okazji jednej naprawy poprawiam tez inne rzeczy, aby drugi raz czegos nie rozkladac.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 mar 2020, 17:33
autor: clhseba
Mój diagnosta twierdzi ze te badania są o kant dupy rozbić ;)

sprawdza zawiechę hamulce i swiatła
jesli wsio działa to o pierdoły jak ledy w postojówkach się nie czepia

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 mar 2020, 18:23
autor: Jamszoł
Bo za ledy mu nic nie zrobią :d
Ktoś po wyjeździe z diagnostyki mógł sobie ledy założyć ale nikt by nie wymieniał zawiechy na taką co ma luzy
Diagnosta zawsze się wytłumaczy , że przy przeglądzie wszystkie światła były takie jak powinny być

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 mar 2020, 15:20
autor: kupiec
Naprawiłem te dziwne prądy w kijance.
Dla przypomnienia to w obu gniazdach zapalniczek miałem prąd 4-7 czasem 12V. Po wyjęciu bezpieczników nie było żadnych zmian czyl podejrzewałem jakieś zwarcie albo majstrowanie przy wiązce. I okazało się, że Niemiec już grzebał przy wiązce.
Coś się musiało stać i odciął zasilanie ze skrzynki a pociągnął nowy przewód prosto z akumulatora. Tylko podłączył na jednym przewodzie oba gniazda. I wyjaśniło się dlaczego był prąd pomimo wyjecia bezpieczników :)
Cały czas myślałem że ten przewód przy akumie to od gazu a tu jednak nie. Problemem było gniazdo bezpiecznika (na zdjęciu niebieskie) które miało słaby styk z bezpiecznikiem.
Dobrze ze Niemiec to nie z tych co jeszcze przy tygrysach majstrował tylko w miarę logicznie to podłączył. Przynajmniej nie wpiął się w zasilanie radia czy innego oświetlenia :D

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 mar 2020, 15:25
autor: Yagr
kupiec pisze: 27 mar 2020, 15:20 Naprawiłem te dziwne prądy w kijance.
Ja nie poznaję kolegi!! :shock: Jeszcze z pół roku pod dyktando prezesa i będziesz warsztat elektroniki samochodowej otwierał ;)

BRAWO TY!

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 mar 2020, 15:49
autor: kupiec
Nie to nie dla mnie

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 mar 2020, 16:13
autor: Hex
To są tak zwane, dobre strony panującej obecnie wścieklizny. Za dużo się człowiek nudzi :D

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 mar 2020, 16:15
autor: WieSiu
A mowiles kupiec ze musisz akumulator rozlaczac.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 mar 2020, 16:27
autor: kupiec
Hex ja nadal pracuje więc się nie nudzę :D
WieSiu nie wiedziałem czy to jakieś zwarcie czy co. Dlatego dla pewności aku był rozłączony

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2020, 16:02
autor: nonam
Wyczyściłem sobie wtryski w audi preparatem LM2666 oraz podłączyłem czyjnik temperatury powietrza w dolocie bo wypadła wtyczka. Dymienie w sumie ustąpiło na ciepłym, mam nadzieję że spalanie też wróci do normy :)

Śmiga na płynie ze słoika
https://youtu.be/D5oFAFbzqXk

Dymienie przed czyszczeniem
https://youtu.be/Z8mPp5T85Gg

I po :)
https://youtu.be/Z006zncYFKI

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2020, 18:39
autor: WieSiu
Jest spora roznica :) ale jakos mocno nie dymil wczesniej

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2020, 18:55
autor: Yagr
Teraz pytanie czy to preparat pomógł czy wtyczka... Szkoda, że nie zrobiłeś testu tylko po podpięciu wtyczki.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2020, 19:27
autor: nonam
Myślę że mimo wszystko to wtyczka zrobiła różnicę największą. Błąd wyłapałem jak sprawdzałem korekty przed zrobieniem czegokolwiek. Stwierdziłem że później poszukam czujnika bo nie mogłem go wypatrzeć, w czasie jak sobie chodził na preparacie to udało mi się go wykukać :P Różnica jest na pewno taka że przed podpięciem wtyczki pokazywał temperaturę w dolocie 10 stopni, po podpięciu 35 więc myślę że tu była największa przyczyna dymienia i większego spalania (mam taką nadzieję) bo na pewno na pewno mieszanka nie była właściwa i za dużo paliwa lał. Zobaczymy, myślę że takie czyszczenie nie zaszkodzi, filterek się nie zabrudził więc wtryski były albo w miarę ok, albo syf poszedł na tłoki :)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 28 mar 2020, 20:42
autor: Yagr
Tą metodą syf zawsze idzie na tłoki ;)