Strona 25 z 267

: 23 sty 2007, 09:38
autor: ELpYndoL

: 23 sty 2007, 10:36
autor: Yagr
Yanek, to z jasiem i pracą to święta prawda, to żaden dowcip :(
a tu macie "myśliwca"

: 23 sty 2007, 11:30
autor: ELpYndoL

: 23 sty 2007, 13:55
autor: WieSiu

: 23 sty 2007, 19:11
autor: WieSiu

: 23 sty 2007, 20:08
autor: jakobs72

: 24 sty 2007, 10:57
autor: ELpYndoL

: 24 sty 2007, 15:41
autor: emceha

: 24 sty 2007, 15:53
autor: emceha
Też dobre ;)

: 24 sty 2007, 18:41
autor: Jamszoł
To mi się podoba :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

: 25 sty 2007, 08:36
autor: cidzej
-Jaki odgłos wydaje spadający na ziemię włos łonowy ?
-chhhhh-ttttffffuuuu

: 25 sty 2007, 17:45
autor: ELpYndoL

: 27 sty 2007, 11:35
autor: ELpYndoL
Wchodzi kobieta do windy, a za nia wpada facet w kominiarce...
Przystawai jej nóż do szyjii i krzyczy:
- Loda! Zrób mi loda!
Kobieta klęka przerażona i robi...
Po czym facet ściąga kominiarkę, a to jej mąż....
- I co :c:... dało się ...?

: 28 sty 2007, 12:22
autor: Yagr
Pamiętaj! Nigdy nie dyskutuj z dziećmi. Są cwane, przebiegłe i zagną Cię bez trudu.
Nie wierzysz?

Oto dowód:

Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki, która w skupieniu coś rysowała.
Przedszkolanka spytała ją, co rysuje. Dziecko odpowiedziało:
- Rysuję Boga.
Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda.
Nie przerywając rysowania dziewczynka odpowiedziała:
- Za chwilę będą wiedzieli.


Na lekcji religii nauczyciel omawia z 5 i 6-latkami 10 Przykazań. Właśnie omówili przykazanie o szanowaniu rodziców i nauczyciel spytał:
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i siostry?
Mały chłopiec (najstarszy z rodzeństwa)odpowiedział:
- Nie zabijaj.


Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego.
- Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzys. Teraz jest lekarzem."
Na to cienki głosik z tyłu sali:
- A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.


Aby lepiej objaśnić problem klasie, nauczyciel posłużył się przykładem:
- Gdybym stanął na głowie, krew, jak wiecie, spłynęłaby do niej i zrobiłbym się czerwony na twarzy.
- Tak - odpowiada klasa.
- Więc dlaczego, gdy stoję w pozycji normalnej, krew nie spływa z głowy do stóp?
Jeden z uczniów odpowiedział:
- Ponieważ pana stopy nie są puste.


Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywa naczynia. Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma.
Spytała zatem:
- Mamo, dlaczego niektóre pasma Twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za każdym razem, gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu niektóre moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała chwilę tę rewelację i odrzekła:
- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię.

: 29 sty 2007, 15:34
autor: ELpYndoL