Strona 3 z 3

: 05 kwie 2009, 12:36
autor: Gelo-LBN
gradobr pisze:wyregulował mi ale nie odczulam lepszej roznicy bo zdarza mu sie zgasnac na luzie niestety wczesniej tego nie bylo.... ale gosc mi powiedzial ze musze wymienic srodek w reduktorze ok.170zl bo przez 10 lat nikt tam nie zagladał...
Czyli rozumiem, że teraz po odpaleniu możesz od razu przełączyć na LPG?

Co do gaśnięcia, to nie wiem jaki masz parownik (możesz wrzucić foto?) to jeśli jest na nim śruba od bypassu, to odkręć ją tak 1/4 obrotu, pojeździj kilka dni i sprawdź czy nie będzie gasł, jak będzie, to znowu 1/4 obroty i tak do skutku (byle nie za wiele)
tylko pamiętaj o 2 rzeczach:
1) Nie ruszaj śruby regulacji napięcia membrany !!! (jak fachowiec ustawiał to mam nadzieje jest ok)
2) zapamiętaj położenie śruby bypassu (najlepiej zapisuj sobie o ile przekręcasz), żeby się potem nie pogubić i zawsze móc wrócić do wyjściowego nastawienia


Jak masz smykałkę do robienia przy aucie, to sama sobie wymienisz membrany w parowniku. Godzina roboty
Na Allegro zestaw naprawczy kosztuje ok. 40-60 zł (np. do parownika Lovato)

Ja też chyba niebawem wezmę się za wymianę, ale to bliżej wakacji

: 05 kwie 2009, 14:04
autor: Yagr
gradobr pisze:srodek w reduktorze ok.170zl
z całym szacunkiem dla twojego gazownika - za 170 zł masz nowy parownik z gwarancją a komplety naprawcze kosztują ok. 60-80zł (piszę o tych lepszych jakościowo)
Ile km jest zrobionych na tym parowniku? możliwe że faktycznie membrany sa już do wymiany, trzeba by rozłożyć parownik i zobaczyć.
Gelo-LBN pisze:Czyli rozumiem, że teraz po odpaleniu możesz od razu przełączyć na LPG?
A coś ty się tak uparł na to przełączanie na gaz zaraz po odpaleniu? jeszcze nie doczytałeś że tak się nie robi? Wiele parowników ma tylko jedną śrubę regulacji. Poza tym 1/4 obrotu to często o wiele za dużo nawet dla bypassu, nie polecam kombinacji bez choćby podpiętego woltomierza do lambdy. Oczywiście są spece którzy preferują tylko i wyłącznie regulację "na ucho" :mrgreen:

: 05 kwie 2009, 23:27
autor: Gelo-LBN
Yagr pisze:
Gelo-LBN pisze:Czyli rozumiem, że teraz po odpaleniu możesz od razu przełączyć na LPG?
A coś ty się tak uparł na to przełączanie na gaz zaraz po odpaleniu? jeszcze nie doczytałeś że tak się nie robi? Wiele parowników ma tylko jedną śrubę regulacji. Poza tym 1/4 obrotu to często o wiele za dużo nawet dla bypassu, nie polecam kombinacji bez choćby podpiętego woltomierza do lambdy. Oczywiście są spece którzy preferują tylko i wyłącznie regulację "na ucho" :mrgreen:
Wiem, że nie należy od razu przełączać na LPG i z reguły tak nie robię, zawsze przejadę trochę na benie, albo zagrzeje wcześniej silnik,
ale drażni mnie fakt, że w ogóle nie mam takiej możliwości, bo jak przełączę bez przejechania wcześniej 1-2 km to auto zgaśnie.
Chciałbym mieć możliwość ewentualnego odpalenia auta na LPG, dla tego szukam przyczyny gaśnięcia
Yagr pisze: Wiele parowników ma tylko jedną śrubę regulacji.
Dla tego napisałem "...nie wiem jaki masz parownik (możesz wrzucić foto?)..." oraz "jeśli jest na nim śruba od bypassu" :mrgreen:
Yagr pisze: Poza tym 1/4 obrotu to często o wiele za dużo nawet dla bypassu, nie polecam kombinacji bez choćby podpiętego woltomierza do lambdy.
Dla tego radziłem zapamiętać wyjściowe ustawienie. W dodatku wzbogacenie bypassem o 1/4 obrotu raczej silnikowi nie zaszkodzi.

Moim zdaniem lepiej na bypassie dać odrobinę więcej, żeby na pewno nie było zbyt ubogo (zwłaszcza przy zimnym silniku) poza tym jak na parowniku będzie lekko za bogato to krokowy raczej to zniweluje, a jak za ubogo, to już nie zawsze

Ale przyznaje całkowitą rację że dobrze mieć woltomierz do lambdy lub analizator spalin
a żeby wszystko ładnie ustawić, to laptop i face do kompa gazowego

: 06 kwie 2009, 10:28
autor: orion
Yagr pisze:Oczywiście są spece którzy preferują tylko i wyłącznie regulację "na ucho" :mrgreen:
JA tak robię i co jeszcze nigdy u gazownika nie byłem i wszystko działa jak należy :razz: :razz: :razz:

Jak się umie to się wyreguluje jak trzeba.

: 06 kwie 2009, 11:14
autor: cidzej
czy ja wiem, szpilki w glowicy tez mozna "na czuja" dokrecac i jest duża szansa, że silnik po tej operacji będzie dobrze chodzil ale czy jest to prawidłowo wykonana operacja ???

ja w monowtrysku tez krecilem srubą "na czuja" tzn łapałem moment kiedy auto ma odejscie a spalanie jest w miare akceptowalne. na wielopunkcie juz bym sie nei odwazyl tak krecic - za duzo elementów do popsucia w przypadku wybuchu mieszanki (przeplywka, czesto plastikowy kolektor itd itd)

: 06 kwie 2009, 15:18
autor: orion
cidzej pisze:czy ja wiem, szpilki w glowicy tez mozna "na czuja" dokrecac i jest duża szansa, że silnik po tej operacji będzie dobrze chodzil ale czy jest to prawidłowo wykonana operacja ???
a co ma piernik do wiatraka

ja tu pisze o wtrysku jednopunktowym i instalacji lpg II generacji

więc nie wyskakuj o dokręcaniu szpilek w głowicy bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego, ja śruby w głowicy będę dokręcał kluczem dynamometrycznym, a gaz w orionie reguluję sobie sam :razz:

: 06 kwie 2009, 19:48
autor: gradobr
przelacza sie na gaz o wiele szybciej niz wtedy ale nie rowno chodzi na wolnych obrotach co zauwazylam chyba dostaje malo gazu ale to juz wuja mi ustawi albo sie przejade do tego kolesia...musze z nim pogadac czemu tak drogo woła za ten srodek reduktora mysli ze mnie naciagnie ale sie nie dam dzieki za inf na temat cen :smile: wszystko sie okaze po swietach bo jutro daje mojego essiego do mechanika zeby wyjasnic sprawe z olejem :-|

: 08 maja 2009, 16:29
autor: gradobr
witam. w tym tyg dalam autko do mechanika zeby wymienil mi membrany itp... no i wszystko bylo oki jeden dzien na drugi zaczął gasnąc na luzie i przy hamowaniu...pojechalam do niego i niby wyregulowal ale w drodze do domu okazalo sie ze jeszcze gorzej jest niz bylo... no i sie wrocilam i zrobil i jest narazie dobrz ale gosciu powiedzial ze jak sie bedzie tak dziac to mi podniesie obroty i teraz mam takie pytanko... czy bedzie wiecej palił? zastanawiam sie nad tym ze na bendzynie jest wszystko ok i wolne obroty sa normalne a na gazie kiepskie

: 08 maja 2009, 17:24
autor: lordpablo
ja bym obstawial ze gazownik jest kiepski przede wszystkim :sad:

: 08 maja 2009, 17:31
autor: Yagr
lordpablo pisze:ja bym obstawial ze gazownik jest kiepski przede wszystkim :sad:
No, niestety to bardzo częste u nas.... dobrego gazownika, który wie co chce osiągnąć i jak to zrobić jest ciężko znaleźć... większość robi regulacje na większego lub mniejszego czuja i za którymś razem udaje im sie trafić w nienajgorsze ustawy (albo i nie...)
gradobr, proponuję spróbować zrobić regulację u innego gazownika, to jakieś 30-40zł więc nie kosmiczne kwoty, jak ustawia dobrze to będziesz wiedziała gdzie przyjechać znowu a jak źle to.... poszukaj następnego gazownika i tak aż do skutku ;)

: 08 maja 2009, 18:22
autor: Gelo-LBN
Yagr pisze:
lordpablo pisze:ja bym obstawial ze gazownik jest kiepski przede wszystkim :sad:
No, niestety to bardzo częste u nas.... dobrego gazownika, który wie co chce osiągnąć i jak to zrobić jest ciężko znaleźć... większość robi regulacje na większego lub mniejszego czuja i za którymś razem udaje im sie trafić w nienajgorsze ustawy (albo i nie...)
gradobr, proponuję spróbować zrobić regulację u innego gazownika, to jakieś 30-40zł więc nie kosmiczne kwoty, jak ustawia dobrze to będziesz wiedziała gdzie przyjechać znowu a jak źle to.... poszukaj następnego gazownika i tak aż do skutku ;)
I jeśli masz instalacje 2 generacji, zwróć uwagę, czy gazownik podłącza się do kompa od gazu, bo jak w kompie gazowym jest coś nie tak ustawione, to samym parownikiem za bardzo nie poreguluje

: 08 maja 2009, 19:27
autor: gradobr
bylam kiedys u gazownika jak wspomnialam zupelnie na poczatku tematu i on wtedy mi sprawdzal na kompie ale nie bylo znacznej poprawy i wlasnie pojechalam do tego co teraz mi zrobil i ustawil i mowil ze trzeba powymieniac te membrany i wymienil zaplacilam 180 zl ale bede jezdzic do skutku az nie zrobi porzeadnie i nic nie place za regulacje tylko ze on robi wlasnie na wyczucie bo nie podlacza do niczego

a co z tymi obrotami? bo mowil mi ze mam przyjechac to podniesie i nie wiem czy jechac

: 08 maja 2009, 19:47
autor: Jamszoł
Powiniez zrobić tak , żeby było 900 plus minus 50 czyli standart.
Podniesienie obrotów to już druciarstwo .

NIECH ROBI AŻ DO SKUTKU

: 09 maja 2009, 00:15
autor: Gelo-LBN
gradobr pisze:bylam kiedys u gazownika jak wspomnialam zupelnie na poczatku tematu i on wtedy mi sprawdzal na kompie ale nie bylo znacznej poprawy i wlasnie pojechalam do tego co teraz mi zrobil i ustawil i mowil ze trzeba powymieniac te membrany i wymienil zaplacilam 180 zl ale bede jezdzic do skutku az nie zrobi porzeadnie i nic nie place za regulacje tylko ze on robi wlasnie na wyczucie bo nie podlacza do niczego

a co z tymi obrotami? bo mowil mi ze mam przyjechac to podniesie i nie wiem czy jechac
Jak reguluje na wyczucie, to zmień gazownika, bo ten ci więcej zaszkodzi niż pomoże