Strona 3 z 3
: 20 wrz 2012, 19:19
autor: margaritta
Teraz nie jestem już taka pewna czy to kwestia garów w kwestii wycieków.pojawiły sie bowiem nowe okoliczności. odpiełam akumulator i cewkę ( dwie złączki, jedna szeroka i jedna wąska) i ...... nie gaśnie na benie ale sie dławi masakrycznie no i o ile mało kiedy wskazówka temperatury silnika nie zdgala to teraz silnik przy tych dławieniach sie nagrzewa. odpiełam także przepływkę i brak przepływki uniemozliwia utrzymanie auta na benzynie, tzn że ona jest ok. co do wypinania kabli od świec to trudno powiedzieć czy jest jakaś róznica pomiedzy wpiętym i wypietym przewodem. obroty sa tak nieregularne że trudno stwierdzic czy w danej chwili jest to efekt braku przewodzenia na świecy.
skłonna jestem poszukać jakichs uszkodzeń o których pisał cidzej, tzn jestem skłonna stwierdzić że SYCZY pod maską.
a to stare świeczki, nie wiem która gdzie była
a jak sie komus chce to niech mi palcem wskaże które przewody/węże mam sprawdzić

: 20 wrz 2012, 20:42
autor: kupiec
mnie tam świece wyglądają na normalne jeżeli chodzi o kolor tylko albo źle widzę albo te przerwy na elektrodach są różne
: 20 wrz 2012, 20:46
autor: margaritta
kupiec pisze:mnie tam świece wyglądają na normalne jeżeli chodzi o kolor tylko albo źle widzę albo te przerwy na elektrodach są różne
trzy sa ngk coś tam cośs tam , a jedna bosh, z czego jedna z tych ngk ma taką samą budowe jak bosh

, wymieniłam bo pękły najpierw 2 a potem 3-cia. teraz mam cały kpl ngk
: 20 wrz 2012, 20:49
autor: kupiec
znaczy się jak? te ze zdjęcia to wyjęte z auta tak? i do wywalenia a masz założone inne?
jeżeli masz założone nowe to objawy są takie same?
i jeszcze raz zapytam:
szarpało i muliło, wymieniłaś świece i kable a dalej to samo?
: 20 wrz 2012, 20:51
autor: margaritta
kupiec pisze:znaczy się jak? te ze zdjęcia to wyjęte z auta tak? i do wywalenia a masz założone inne?
jeżeli masz założone nowe to objawy są takie same?
i jeszcze raz zapytam:
szarpało i muliło, wymieniłaś świece i kable a dalej to samo?
tak, wymieniłam kable i swice i dalej to samo,ale tak napisałam chwile wyżej, a co do foty swiec to Kudłaty sie uparł zeby je zobaczyc .....
da sie jeździć na lpg, ale auto się naprawde męczy.....
: 20 wrz 2012, 20:53
autor: kupiec
czyli to nie wina świec i kabli tylko trza iść tropem cidzeja

: 20 wrz 2012, 20:54
autor: ELpYndoL
uparł się bo po wyglądzie świec mozna dużo się dowiedzieć nawet na forum gdzieś jest link do strony/artykułu gdzie wszystko jest ladnie opisane
: 20 wrz 2012, 21:04
autor: Jamszoł
Odpal silnik i póki jest zimny - nasłuchuj , gdzie syczy , podotykaj ręką tam gdzie słychać syczenie , lekko pociągnij i słuchaj - słychać mocniej ~mniej
: 20 wrz 2012, 21:07
autor: margaritta
Jamszoł pisze:Odpal silnik i póki jest zimny - nasłuchuj , gdzie syczy , podotykaj ręką tam gdzie słychać syczenie , lekko pociągnij i słuchaj - słychać mocniej ~mniej
tylko odrazu mi sie przypomina wczorajszy przytyk Yagra - odnosnie wsadzania łapskuff w paszcze maski przy właczonym silniku, a jak mnie coś ugryzie?
: 20 wrz 2012, 21:13
autor: kupiec
margaritta, chodziło o dotykanie kabli

wiem coś o tym bo jak mnie w moim byłym Mk4 pierdzielneło to kolędy śpiewałem przez tydzień

: 20 wrz 2012, 21:21
autor: thomas77
margaritta najlepiej podjedź do warsztatu niech obada ktoś kto się zna,bo jak mi zaczął palić na 3 gary to już po ptokach było

: 20 wrz 2012, 21:40
autor: Jamszoł
thomas77, ale u Ciebie nie syczało a z opisu naszego słoneczka wynika , że silnik dostaje lewe powietrze
margaritta, nic Cię nie ugryzie

Łap po kolei za wężyki i lekko je targaj - nastawiając uszko

I nie słuchaj co Yagroski mówi

: 20 wrz 2012, 21:55
autor: Yagr
margaritta, Ja proponuję najpierw przyjrzeć się szczelności dolotu. To że syczy to już wiemy tylko pytanie skąd? Sprawdź sobie czy dolot jest cały i czy strzał nie wyrwał jakiegoś wężyka.
: 20 wrz 2012, 22:28
autor: cidzej
uuuuuuuuuuuuu kolezanko nie chce byc czarnowidzem ale masz plastikowy kolektor

jak masz szczescie to ktos zalozyl w nim klapke (z reguly pod kolektorem) i moze ona sie uchylila i nie zamknela ... moze byc jeszcze tzw gwizdek gdzies .... ale jak masz pecha to niestety rozj.... kolektor i jest do wymiany
a tak z innej beczki to coniektorzy niedowiarkowie maja okazje zobaczyc Zeteca bez wspomagania zapewne made in Płońsk
up. kolezanko mozesz jeszcze zerknac czy nie ma jakiejs uchylonej klapki antywybuchowej na obudowie filtra powietrza oraz czy ta gruba plastikowa rura doprowadzajaca powietrze nie zeskoczyla z miksera (jak u kolegi Leszka kiedys

)