Strona 2 z 4

: 15 lut 2005, 00:50
autor: Viking
Dzieki. Ogolnie jak mowie: silnik sie nie przegrzewa. Nawet w gorach nie wszedl na czerwone pole. Ale pamietam, ze jak stalem w sierpniu w korku na autostradzie Katowice-Krakow, to temperaturka byla na czerwonym polu, wentylator chlodnicy chodzil non stop, ale nie dal rady schlodzic auta. Musialem wlaczyc nawiewy cieplego powietrza(te boczne) skierowac je na boki, dmuchawa na 3 stopień, a szyby otworzyc - wtedy silnik dopiero zaczal sie schladzac. Co do poziomu plynu, to kontroluje go caly czas, bo od pazdziernika mam wyciek z chlodnicy i caly czas dolewam plynu, bo nie mam czasu jechac z ta chlodnica do regeneracji. Ale w zimie wyciek jest w miare maly, bo robie zazwyczaj krotkie odcinki (do 12 km), wiec auto sie nie zdarzy zagrzac i stad male wycieki. Ale wiem, ze musze jechac z tym do mechanika jak tylko sie ociepli troche i jak znajde nieco czasu.

: 15 lut 2005, 01:19
autor: Yukas
No z chłodnicą to już nie ma żartów :|
Radze na wiosne zregenerować chłodnice lub zakupić używke na szrocie, bo przy wyższych temperaturach otoczenia będzie problem z temperaturką cieczy chłodzącej i szkoda troche płynu chłodnicowego :wink:
A jeśli wybierasz sie na zlocik to nie bedziesz przecież woził ze sobą beczki z płynem lub wodą, aby uzupełniać ubytki w chłodnicy :mrgreen:

: 15 lut 2005, 01:53
autor: Viking
Chlodnice naprawie, a na zlocik sie niestety nie wybieram jak juz kiedys pisalem :(

: 15 lut 2005, 02:13
autor: Yukas
Szkoda :(

: 15 lut 2005, 02:39
autor: Viking
No niestety za daleko jak dla mnie i mojego Essiego. Poza tym zezarlby mnie koszt paliwa(nie mam LPG, a autko pali roznie od 10 do 17/100, w zaleznosci jaki humor ma Essi).

: 15 lut 2005, 06:55
autor: Iziek
Ja też chętnie wybrałbym się na zlocik... ale na drugi koniec polski to mnie żona niepóści...
Co do chłodnicy jak masz małą dzurkę to spróbój wsypać taki preparat firmy "K2" co uszczenia chłodnice... może ci pomoże i niebędziesz musiał spawać chłodnicy... :D

: 15 lut 2005, 09:36
autor: Domino
Viking pisze:No niestety za daleko jak dla mnie i mojego Essiego. Poza tym zezarlby mnie koszt paliwa(nie mam LPG, a autko pali roznie od 10 do 17/100, w zaleznosci jaki humor ma Essi).
1.4??? 17l/100km??? :shock:

to ja juz nie marudze od tej pory na spalanie mojego potforka... :wink:

: 15 lut 2005, 10:33
autor: Viking
Hm, mechanicy szczerze odradzaja takie "łatacze" chlodnic, bo to efekt na krotko, a poza tym mozna sobie zniszczyc nagrzewnice. Pisze tylko to, co slyszalem.
Co do spalania, to roznie to bywa, faktycznie i nie wiem od czego zalezne, bo wg diagnostyki wychodzi, ze wszystko OK, ale czasem na 50 PLN czyli na ok. 14 litrach przejade prawie 200 km, a czasem niecale 100. Mam wrazenie, ze to z powodu duzych mrozow i krotkich tras do pracy(4 km) i autko nie zdarzy sie nagrzac i praktycznie cala droga odbywa sie na ssaniu.

: 15 lut 2005, 13:57
autor: Yukas
Ale mimo wszystko "Viking" bardzo dużo Ci spala benzyny, nawet jak na ssaniu, bo to w końcu tylko 4km :shock:
A według ksiażki serwisowej to ile powinien Ci spalać, bo napewno nie tyle :?:

: 15 lut 2005, 14:56
autor: jerzyk
Domino i Viking niewiem dlaczego wam tyle paliwa wciąga ale moim zdaniem nie powinien az tyle wciągnąc chyba ze cały czas chamujecie i pszyspieszacie non stop cegła na gaz ,ale pszy spokojnej jezdzie mi wciągał 10 litrów to twierdziłem ze to zaduzo i dlatego załozyłem gaz a pszy waszym spalaniu to na paliwo by nie było mnie stac, niewiem ale chyba wam współczuje takiego spalania

: 15 lut 2005, 17:08
autor: WieSiu
temat rozrusznika zmienil sie w inny,ale ja powroce do rozrusznika, to normalna przypadlosc fordow, nie polecam wymiany na inny,bo moze sie okazac ze z nim jest to samo (ja tak trafilem), lepiej naprawic swoj wlasny, przynajmniej bedzie mialo sie pewnosc ze jest w dobrym stanie :)

Przeczyscic, wymienic szczotki i tuleje i powinno byc ok.

: 15 lut 2005, 17:16
autor: Yukas
Też tak właśnie doradziłem :D
Bo w końcu jak sam wymienisz to wiesz, że jest to nowe, a nie kupujesz inny cały rozrusznik i nie wiesz ile tak naprawde na nim pojeździsz jeszcze :|

: 15 lut 2005, 17:27
autor: Viking
Macie racje z tym rozrusznikiem, zrobie jak mowicie. A co do spalania to jezdze tak delikatnie, ze na swiatlach jak ruszam to mnie maluchy wyprzedzaja. Teraz bylem w tej Szczawnicy jak wczeniej pisalem w innym watku i na trasie jechalem non stop 80-90 km/h na 5. biegu w 2 os. + 2 male torby i zrobilem na pelnym baku (55 litrow) 600 km rowne. Wiec wychodzi, ze na trasie pali jakies 10/100

: 15 lut 2005, 17:32
autor: WieSiu
nadal dosc duzo, ten silniczek powinien przy takich predkosciach brac ok 7 gora 8l/100km. Ja juz w koncu nie wiem,czy zrobiles kiedys diagnostyke komputera w swoim samochodzie?

: 15 lut 2005, 19:35
autor: Iziek
Mój Essi stary XR na gazie w cyklu mieszanym prze jeździe w trasie 100-110 a po mieście 50 pali 10l/100km a w trasie pali 8l/100km.. to co bedzie w moim nowym nabytku 1,6 na pełnym wtrysku... 8l/100 w mieszanym i 6,5l/100 w trasie??