Strona 2 z 2

: 12 maja 2008, 21:47
autor: Yagr
to szczerze wam powiem że nie wiem jak to jest, jamszoł pisze że na gorąco w żadnym razie nie ruszać i pewnie tak jest, u mnie jednak puściły właśnie po rozgrzaniu... może szczęście miałem... :???:

: 12 maja 2008, 22:04
autor: orion
nawet w książkach piszą żeby nie odkręcać na gorąco

: 13 maja 2008, 16:16
autor: grzrtk
próbowałem na zimno, zastosowałem przedłużkę i niestety mój klucz do świec poszedł się jebać. W piątek jadę do mechaniora to mi za free poluzuje świeczki. niestety mój klucz był za słaby. coś mi sie wydaje ze jak wykręce te świece to zawału dostane... bo pewnie nie były wymieniane bardzo dlugo.

: 13 maja 2008, 19:33
autor: orion
czyli miałeś gówniany klucz i dopóki nie dorwiesz dobrego klucza dopóty nie wykręcisz świec, nie martw się na samym początku mojej przygody z fordem miałem podobnie dopiero, jak sam skonstruowałem sobie klucz przestałem mieć problemy z wykręcaniem świec

: 13 maja 2008, 20:17
autor: grzrtk
wiem wiem mój klucz to był taki wiesz byle był... w piątek podjade do mechaniora to mi poluzuje. powiem szczerze że jak na razie nie narzekam na moje fordzisko... jedynym problemem jest gaśnięcie zaraz po przełaczeniu na gaz obojętnie czy silnik ciepły czy zimny... wiec własnie chce sie dostać do świec bo moze są one juz tak zajebane że z iskrą słabo. W piątek ujrze świece i będe wiedział co i jak

: 13 maja 2008, 21:52
autor: darcun4
Kiedyś jeszcze do Sierry dorabiałem klucz z rury.Nie pamiętam tylko czy 3/8 cala czy 1/2. Grzałem palnikiem końcówkę i na czerwoną nabijałem (wywalcowałem) starą świecę.Uformował się klucz praktycznie idealny.

: 13 maja 2008, 22:21
autor: grzrtk
Hehehe widze Darcun że posiadasz zdolności kowala :grin: będę musiał sie zaopatrzyć w jakiś porządny "odkręcacz" do świec :cool: mam nadzieje że wymiana pomorze i problemy z lpg ustaną... no nic panowie wielkie dzieki za pomoc i rady.

: 14 maja 2008, 19:25
autor: Jamszoł
Trzeba było od razu zrobić jak pisałem na początku.
W lepszych kompletach kluczy nasadowych są dwa klucze do świec z gumką w środku.
Taki klucz by wytrzymał.

: 01 cze 2008, 22:53
autor: mariopn
w moim przypadku poszlo dobrze a to dlatego ze serwis posmarowal specialnym smarem gwinty ja tez tak zrobilem.
problem z odkreceniem jest dlatego ze glowica i swiece sa z innych materialow wytwarzane cieplo dziala inaczej na 2 elementy dzieki czemu puchna utleniaja sie i zapiekaja sie przesmarowanie smarem grafitowym rozwiaze ten problem zawsze bedzie dobrze nie mozemy tylko o tym zapomniec a co do klucza najlepsze sa nasadkowe z dlugim batem i do tego podgumowane wewnatrz

: 01 cze 2008, 23:07
autor: Damian
jamszoł pisze: W lepszych kompletach kluczy nasadowych są dwa klucze do świec z gumką w środku.
Taki klucz by wytrzymał.
Ja takim odkręcam i puszcza ale to musi być lepszy klucz a nie made in biedronka :grin:

: 01 cze 2008, 23:25
autor: Jamszoł
Lwpszy to nie made in Biedronka . Nomi czy Tesco lub Toyo.
Lepsze to np. Gedore i tym podobne.
Śruba strzeli , Twoja ręka ale klucz nie ma prawa.

: 10 lip 2008, 14:13
autor: Obi_van_ZenObi
To, że świece są ciężkie do odkręcenia, nie oznacza że są stare. Zmieniłem 2 tygodnie temu świece, niczym ich nie smarując. Wczoraj próbowałem odkręcić jedną kluczem za 4,99zł, i musiałem użyć 30 cm przedłużki. Siniaki mam do tej pory na dłoniach :D. Zaznaczam, że nie dociskałem ich zbyt mocno, tym samym kluczem bez przedłużki.
Jak zwykle mądry Polak po szkodzie, teraz odkręcę wszystkie i przesmaruję :D

Aha - klucz wytrzymał wszystko :D Jedynie gumka ze środka wypadła. TESCO tym razem nie zawiodło ;)