[MK 4] problem z korkiem wlewu paliwa (zablokowany)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion » 08 sty 2009, 09:28

Rob, he miałem taką samą sytuacje w orionie, a że w nim mam LPG to tankuję raz na pare miesięcy zatankowałem zapłaciłem i zonk nie moge zamknąć siłowałem się próbowałem WD40 mało co kluczyka nie ukręciłem a właśnie jechałem na wypad weekendowy, kolejka już za mną się zrobiła udało mi się wyciągnąć kluczyk ale korek miałem w dłoni :mrgreen: do garażu 15min rozmontowałem przeczyściłem i śmiga do dziś ale od tej pory profilaktycznie co jakiś czas przesmarowuje
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...

swirus71

Post autor: swirus71 » 08 sty 2009, 09:42

Folia sprawdzona... a te korki za 5 zł to napisałbym do czego są ... ale mógłby się moderator wkurzyć, że niby wulgaryzmów używam :P.

A co do przyczyny - u mnie nie zablokowała się wkładka tylko ten "dzyndzel" co się obraca wewnątrz wlewu i trzyma (dociska) korek. Więc niestety wyłamanie okazało się konieczne.

Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 13571
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1400
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Cabrio
Kontakt:

Post autor: Yagr » 08 sty 2009, 10:56

swirus71 pisze:a te korki za 5 zł to napisałbym do czego są ...
ja z takim już 3 lata jeżdżę i nie ma problemu :P
swirus71 pisze:A co do przyczyny - u mnie nie zablokowała się wkładka tylko ten "dzyndzel" co się obraca wewnątrz wlewu i trzyma (dociska) korek. Więc niestety wyłamanie okazało się konieczne.
z tym też się nie zgodzę - właśnie dla tego polecałem WD40 i rozruszanie że tak odblokowywałem ten dzyngiel w Transicie (może sam korek jest ciut inny ale zasada blokowania taka sama i tak samo się czasem blokuje)- po prostu nie wykazałeś należytej cierpliwości... ;) A korek na 100% był do odratowania, ale jak to mówią , na błędach człowiek się uczy a jak by wiedział że upadnie to by se usiadł :mrgreen:
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"

Pexu
Posty: 571
Rejestracja: 27 sty 2007, 17:17
Lokalizacja: HC
Kontakt:

Post autor: Pexu » 08 sty 2009, 12:14

Tak, korki za 5 PLN całkiem zacnie się sprawują. Miałem podobną sytuację z korkiem w MK4. Któregoś razu po zatankowaniu nie chciał się kluczyk przekręcić i tym samym nie miałem jak zatkac wlotu do baku. Zakupiłem zatem korek za 5 PLN, jeździłem tak pół roku (z nadzieją że nikomu nie przyjdzie do głowy tam nasikać jak zostawię samochód na ulicy) aż znalazłem na allegro korek z kluczykiem za jakąś śmieszną kwotę...
A wspomniane WD 40 nie pomogło. W wolnych chwilach się bawiłem w odblokowanie korka, wylałem chyba wiadro tego specyfiku - a skubaniec nie drgnął.
To tyle z moich opowieści w tym temacie ;)

Pozdro!

swirus71

Post autor: swirus71 » 09 sty 2009, 13:08

Yagr: może był a może nie... teraz już tego nie stwierdzimy... ale fakt jest taki, że musiałem gada uruchomić a w baku było puściuteńko... więc nie było czasu na zabawę z niepewnym efektem.

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21726
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 09 sty 2009, 17:55

swirus71, i to mi się podoba - MĘSKA DECYZJA :mrgreen:
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 11395
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Cabrio
Kontakt:

Post autor: kupiec » 12 sty 2009, 15:10

z lekkim uśmieszkiem czytałem o tych problemach i... wczoraj dopadło mnie to na stacji paliw :evil: 10 min walczyłem z korkiem wlewu ale udało się :grin: a koleja za mną już się robiła bo stałem na stanowisku gdzie tankuje się gaz :mrgreen:
po powrocie do domu zalewałem korek WD40 i oliwą i teraz chodzi jak ciepły nóż w maśle :mrgreen:
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21726
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 12 sty 2009, 15:52

Mam jeszcze jedną propozycję dla wszystkich , metoda ta przeszła próby u nas w firmie i zdaje egzamin.
Do zamków nie wlewamy ani WD 40 , ani olejków i innych tym podobnych ekspelerów.
Egzamin zdał koncentrat do chłodnic.
Polecam wszystkim tę metode - nie dość , że lud się nie zawiąże a jeśli nawet już tam jest , to puści a i dodatkowo zamek jest nasmarowany , bo płyn ma glikol , który jest tłusty.
Mamy więc zabezpieczenie przed zamarzaniem i korozją.
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 13571
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1400
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Cabrio
Kontakt:

Post autor: Yagr » 12 sty 2009, 16:03

Jamszoł pisze:Mamy więc zabezpieczenie przed zamarzaniem i korozją.
i pewność że korek nam się nie przegrzeje! :mrgreen: :mrgreen:
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21726
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 12 sty 2009, 16:17

Tak jest , można szybko otwierać i zamykać.
A na poważnie - metoda sprawdzona na 50-ciu samochodach , przy których zamarzały zamki.
Lepszy efekt jest gdy przed zapuszczeniem koncentratu przedmuchamy zamek sprężonym powietrzem do sucha.
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 11395
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Cabrio
Kontakt:

Post autor: kupiec » 13 sty 2009, 16:55

mój ojciec w latach 80tych jak nie było takich bajerów jak WD40 i tym podobnych to do malucha do zamków wlewał płyn hamulcowy. nie pamiętam problemów z otwieraniem zamków po takiej operacji.
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21726
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 13 sty 2009, 17:21

Zgadza się i był to płyn - żółty DA1
Niektórzy stosują tę metodę do dziś z tą różnicą , że teraz jest to płyn DOT 4.
Jednak jest pewna wada - płyn hamulcowy żre lakier w miejscu gdzie kapnie , lakier złazi i wkrada się rdza.
6.11.2010/28.08.2012_16.30

swirus71

Post autor: swirus71 » 15 sty 2009, 19:44

W zasadzie to metotę "na płyn do chłodnic" można by rozszerzyć na wszystkie zamki w samochodzie :)

Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 11395
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Cabrio
Kontakt:

Post autor: kupiec » 03 lut 2009, 09:07

Jamszoł pisze:płyn hamulcowy żre lakier
i nie tylko. temat troche odświeże.
kolega miał odwieczny problem z zamkiem w tylnej klapie bagażnika i lał wszystko co sie dało. kupe kasy wydał, zamek ze 10 razy wyciągał i dalej to samo po miesiącu. namówiłem go by zalał płynem hamulcowym i... pomogło :!: następnie nie mył tylko zalał (to już jego pomysł był) jeszcze raz płynem do chłodnic i już z prawie rok po problemie.
coś tam jest że wyczyściło i nasmarowało czyli może warto samemu w ekstremalnych sytuacjach takie coś zrobić?
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty

ODPOWIEDZ