rozrząd 1.8 TD

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
nonam
Posty: 3978
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam » 18 lut 2012, 23:02

MinisterQ, bo to jest prosta zasada, większość mechaników woli w ciągu godziny ogarnąć 3 auta z wymianą klocków i oleju, niż poświęcić więcej czasu na 1 wymianę rozrządu i zarobić na tym mniej. Przykre ale prawdziwe niestety
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.

Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 20793
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu » 19 lut 2012, 09:42

ja wymienialem simering na wale tak na wszelki wypadek i to byl blad,bo dlatego mi zaczelo ciec :D kupilem markowy zamiennik. Jak ktos chce wymieniac to polecam tylko oryginal. Oczywiscie nie znaczy ze zamiennik byl kiepskiej jakosci,bo moze mechanik go popsul ? Zreszta u mnie to z dwoch miejsc ciekl przez nich olej,wiec nie wiem dokladnie jakiego oleju to byla wina.

Mikosz, nie wymieniaj uszczelniaczy jesli nic nie cieknie. Szkoda pieniedzy, najwyzej potem je stracisz,warto zaryzykowac.

A uczciwa cena wymiany rozrzadu to 200-300zl w zaleznosci czy z pompa czy z uszczelniaczami. Wszystkie inne,to juz powoli przegiecie w porownaniu z cena kolejnego silnika :P Bo przeciez czesci do ukl. rozrzadu tez kosztuja z 300zl, co juz przy 450zl za robocizne daje 750zl,a za tyle prawie to oprocz silnika da sie tez cale auto kupic, ktore jak widac po moim przykladzie jezdzi narazie dzielnie bez wymiany rozrzadu
Orion 1.6 79KM 1985 Automat
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Lancia Phedra 3.0 204KM 2004
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982

Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 10880
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Cabrio
Kontakt:

Post autor: kupiec » 19 lut 2012, 19:31

WieSiu pisze:Mikosz, nie wymieniaj uszczelniaczy jesli nic nie cieknie.
ale teraz nasuwa się pytanie - nie wymieniać pompy wody jeśli nie cieknie?
nie wiadomo co gorsze, wymienić dobre na nowe i modlić się żeby mechanik nie spieprzył? czy zostawić i modlić się żeby nie pieprzło przed kolejną wymianą rozrządu?
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty

Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 10864
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej » 19 lut 2012, 21:29

klasyczny paradoks posiadacza starego zloma serwisujacego go u Mietka w stodole :D

normalnie powinienes pojechac, powiedziec rozrzad a reszte niech mechanior główkuje a jak czegos nie jest pewny to sprawdza w instrukcji eksploatacyjnej i wymienia wszystko co potrzeba a jak pierdyknie cos na nowych czesciach to naprawia na gwarancji ! :D

ODPOWIEDZ