Ciacho na zimowy podwieczorek

Wasze pomysły i propozycje. Przepisy na ciasta, potrawy, drinki itd...

Moderator: Moderatorzy

TwojMETYL

Ciacho na zimowy podwieczorek

Post autor: TwojMETYL » 11 gru 2011, 18:42

Wstawiam obiecany przepis na tartę z prażonymi jabłkami na zimowe wieczory.

Ciacho składa się z 3 warstw:
1) spód w postaci kruchego ciasta
2) wkład czyli to co najpyszniejsze
3) kołderka z kruszonki utrzymująca ciepło ciasta

Obrazek

1) ja kruche ciacho robię na oko; są również w sprzedaży gotowe mieszanki na kruche ciacho jeśli ktoś woli; biorę mąkę (pół kg wystarczyło na 2 brytfanki), 3/4 kostki margaryny, szczyptę soli, opakowanie cukru waniliowego, 3 żółtka, 2 łyżki śmietany i cukier puder do słodkości jak kto woli. Ciasto zagniatam, owijam w folię i do zamrażalki na pół godziny. W międzyczasie smaruję brytfanki margaryną i obsypuję bułką tartą. Po wyjęciu z zimna wykładam brytfanki cienką warstwą ciasta, które nakłuwam widelcem aby ciasto nie wstało podczas pieczenia. Podgrzewam piekarnik i siup ciacho na 15 minut do 160 stopni.

2) tutaj wszystko zależy od inwencji twórczej i zmysłu "małego kucharza"; ja miałam ochotę na bardzo aromatyczne i rozgrzewające ciasto z prażonymi jabłkami. Wzięłam 1,5kg kwaśnych i twardych jabłek, które obrałam i pokroiłam na kawałki. I teraz tak: do garnka na ogniu aaaa pokrojone jabłka, namoczone rodzynki najlepiej te duże, łyżka miodku, cynamon, kilka goździków, wino - białe, słodkie, pół słoika konfitury z jabłek i dyni i to chyba na tyle. Oczywiście wszystko bardzo często mieszamy. Ja po jakimś czasie odłożyłam połowę na miskę, aby nie wszystkie jabłka namiękły... a resztę dopieszczałam winkiem i odparowywałam wodę aż do osiągnięcia dość gęstej konsystencji.

3)Po podpieczeniu ciacha wyjmujemy formę z pieca i nakładamy owoce. Dalej ponownie do pieca na około 25 minut 180-200 stopni. Kolejne wyjęcie, podczas którego posypujemy wszystko kruszonką (mąka, tyle samo cukru i masło - zagniecione do uzyskania grudek) i do pieca na ostatnie 10 minut.

Ciasto podajemy na ciepło wraz z różyczką z bitej śmietany oraz dwoma kulkami lodów śmietankowych.
Ile kalorii - baaardzo dużo, ale decydując się na taki zimowy deserek, kto by myślał o kaloriach

Smacznego :)
Ostatnio zmieniony 11 gru 2011, 21:57 przez TwojMETYL, łącznie zmieniany 1 raz.

kris

Post autor: kris » 11 gru 2011, 18:44

:razz: na sobote poprosze takie samo ;)

thomas80

Post autor: thomas80 » 11 gru 2011, 18:46

dokładnie tak jak kris na pisał :mrgreen:

Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG » 11 gru 2011, 18:48

heh chyba wiem gdzie ten sobotni spot :P
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD

thomas80

Post autor: thomas80 » 11 gru 2011, 18:57

jarekezg, zobaczymy jak zdrowie motyla sie utrzyma

Awatar użytkownika
Paula
Posty: 870
Rejestracja: 25 mar 2009, 10:53
Lokalizacja: Szczecin/Łódź/Zgierz

Post autor: Paula » 11 gru 2011, 19:42

Pięknie się prezentuje, pewnie smakuje jeszcze lepiej. Podziwiam, że Ci się chciało, bo jakby nie patrzeć trochę trzeba się narobić i czasu poświęcić.

TwojMETYL

Post autor: TwojMETYL » 11 gru 2011, 20:08

Paula pisze:Pięknie się prezentuje, pewnie smakuje jeszcze lepiej. Podziwiam, że Ci się chciało, bo jakby nie patrzeć trochę trzeba się narobić i czasu poświęcić.
czego to by się nie zrobiło żeby tylko nie zamulić w łóżku przy chorobie... ja już tak mam... ja po prostu nie umiem chorować...

Awatar użytkownika
gandzia
Posty: 177
Rejestracja: 29 lis 2011, 21:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gandzia » 11 gru 2011, 20:16

twojmotyl, w końcu ile można leżeć, a tak można zapomnieć o chorobie chociaż na chwile....

Ciasto wygląda pysznie i myśle że skorzystam z przepisu już wkrótce :)
PMC Team Polska

RTT Rób Te Tosty :mrgreen:

Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion » 12 gru 2011, 15:25

twojmotyl, jak to zobaczyłem to od razu pomyślałem , idealna kandydatka na żonę , samochód sama sobie naprawia, ciacha wypieka, jeszcze napisz, że motocykle lubisz :mrgreen: :razz: :mrgreen:
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...

TwojMETYL

Post autor: TwojMETYL » 13 gru 2011, 09:11

orion pisze:twojmotyl, jak to zobaczyłem to od razu pomyślałem , idealna kandydatka na żonę , samochód sama sobie naprawia, ciacha wypieka, jeszcze napisz, że motocykle lubisz :mrgreen: :razz: :mrgreen:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
idealna kandydatka na żonkę :twisted:

Motocykle lubisz... ale unikasz, bo lubisz szybką jazdę i adrenalinę, ale jeszcze bardziej lubisz swoje życie... tym bardziej, że kilka fantastycznych osób z motorów trzeba było zbyt szybko na zawsze pożegnać...

Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 20875
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu » 13 gru 2011, 09:27

twojmotyl pisze:tym bardziej, że kilka fantastycznych osób z motorów trzeba było zbyt szybko na zawsze pożegnać...
orion na pewno nie jezdzi w takim sposob,zeby sie zabic,wiec moze bys bardziej polubina jazde motorem razem z orionem ;)
Orion 1.6 79KM 1985 Automat
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Lancia Phedra 3.0 204KM 2004
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982

Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion » 13 gru 2011, 09:33

To fakt dlatego wybieram bezdroża zamiast ryzykować na asfalcie potrącenie przez nieodpowiedzialnego "kierowcę", zresztą jazda onroad mnie nie bawi wolę OFF :D i pasażerów zabieram bardzo rzadko ;)
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...

TwojMETYL

Post autor: TwojMETYL » 13 gru 2011, 09:48

WieSiu pisze:
twojmotyl pisze:tym bardziej, że kilka fantastycznych osób z motorów trzeba było zbyt szybko na zawsze pożegnać...
orion na pewno nie jezdzi w takim sposob,zeby sie zabic,wiec moze bys bardziej polubina jazde motorem razem z orionem ;)
albo upiec ciacho i z ciachem poczekać... bo to temat o moim pysznym ciachu przecież gD> gD> gD>

taxowkarz
Posty: 21
Rejestracja: 04 lut 2015, 19:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: taxowkarz » 08 lut 2015, 15:34

Wczoraj pokazałem ten post żonie i zrobiła mi takie pyszności :) Super :) Polecam :D

ODPOWIEDZ