Zwariował przy próbie odpalania na zimnym

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Tomek R
Posty: 49
Rejestracja: 23 sty 2015, 17:04
Lokalizacja: Będzin

Zwariował przy próbie odpalania na zimnym

Postautor: Tomek R » 01 sty 2016, 17:05

Wszystkiego Essowskiego w nowym roku :)
Objawy:
Wczoraj rano -6stC. Odpaliłem i pochodził ze dwie minuty bo zapomniałem czegoś z garażu. Potem już nie odpalił. Słychać było dość szybkie stukanie prawdopodobnie przekaźnika ale rozrusznik nie kręcił. Na szczęście garaż mam z górki więc odpaliłem "ze zjazdu". Pojechałem chwilę popracować i po 4 godzinach normalnie odpalił. Dziś po południu -3stC. Rozrusznik przekręcił tylko odrobinę, potem stukotanie przekaźnika oraz - skasował się mały licznik kilometrów, przy przekręceniu stacyjki na kilka sekund wszystkie wskaźniki (prędkość, obroty, temperatura ) skoczyły na maksa. Pompa paliwa po przekręceniu stacyjki zadziałała. Z górki odpalił, popracował z 15 min, zagrzał się. Sprawdziłem czy pali i pali. Pojechałem zatankować LPG za 1,87 pln/l :) i też odpalił. Akumulator zmierzyłem przed pierwszym odpaleniem dziś - 11,6 V. Napisałem chaotycznie.

Dla przypomnienia
1,6 16v 90km PB+LPG 2000r
Eskortuję Escortem Eskorty
kris

Postautor: kris » 01 sty 2016, 17:10

Tomek R pisze: Akumulator zmierzyłem przed pierwszym odpaleniem dziś - 11,6 V.


znaczy aku nie ma,11.6 V to nie jest prąd.
Weź go naładuj,aku masz wykończony.
Ostatnio zmieniony 01 sty 2016, 17:14 przez kris, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
clhseba
Posty: 2313
Rejestracja: 22 sie 2009, 22:00
Lokalizacja: Katowice
Pojemność: 2000
Rocznik: 2003
Generacja: MK1
Nadwozie: Van

Postautor: clhseba » 01 sty 2016, 17:12

aku kaput
GG 2735480
Awatar użytkownika
Tomek R
Posty: 49
Rejestracja: 23 sty 2015, 17:04
Lokalizacja: Będzin

Postautor: Tomek R » 01 sty 2016, 17:18

O O ... Aleście mnie zdziwili. Bałem się, że coś w kompie albo elektryka ponieważ te wskaźniki mnie zaniepokoiły i to, że się kasuje mały licznik kilometrów.
A ładowanie coś pomoże? Nie wiem ile aku ma bo ja go nie wymieniałem, więc jeździ ze mną od kiedy mam essiego czyli 13 miesięcy.
Eskortuję Escortem Eskorty
kris

Postautor: kris » 01 sty 2016, 17:22

Naładuj go i podjedź do sklepu z akumulatorami,tam Ci sprawdzą jego kondycje,może być tak ,że to juz padaka i nie warto go dalej piłować a trza kupić nowy.
Może być też tak,że po prostu padł przez mrozy albo go coś zechliwa ;)
Awatar użytkownika
Tomek R
Posty: 49
Rejestracja: 23 sty 2015, 17:04
Lokalizacja: Będzin

Postautor: Tomek R » 01 sty 2016, 17:25

Mądrego to i dobrze posłuchać :)
Eskortuję Escortem Eskorty
Awatar użytkownika
jk1978
Posty: 770
Rejestracja: 11 lis 2014, 08:27
Lokalizacja: Olsztyn
Pojemność: 1800
Rocznik: 1997
Generacja: MK1
Nadwozie: Hatchback

Postautor: jk1978 » 01 sty 2016, 17:49

Prawidłowe napięcie ładowania - minimalne: 13,9 V - maksymalne 14,5 V. Jeśli akumulator ma podaną przez ciebie wartość tzn że być może alternator ju też w słabej kondycji i niedoładowuje akumulatora podczas jazdy lub robisz poprostu zbyt krótkie odległości które powodują że alterantor nie zdąży doładować akumulatora - dmuchawa, radio, swiatełka, moze wzmacniacz itp - to wszystko jest mocno prądożerne. Tak czy owak akumulator do sprawdzenia jako pierwszy a już napewno no nałdowania. Proponowałbym sprawdzić czy prąd gdzieś nie ucieka w czasie postoju
Ostatnio zmieniony 01 sty 2016, 18:35 przez jk1978, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 12732
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1400
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Cabrio
Kontaktowanie:

Postautor: Yagr » 01 sty 2016, 17:58

Tomek R, zmierz jeszcze napięcie w trakcie pracy - wyeliminujesz w ten sposób potencjalnego winnego czyli alternator, ale najlepiej zmierz napięcie na akumulatorze i po raz drugi na zaciskach alternatora - od razu będziesz wiedział czy altek jest dobry i czy połączenia między nim a aku też są w poprządku. Poza tym tak jak kris ci radził ;)
"Najważniejsza rzecz dla każdego państwa, żeby to państwo liczyło się w jakikolwiek sposób to to ile to państwo ma na swoim koncie miliardów dolarów. I to jest miarą ważności danego państwa a nie ile zginęło za Polskę, ile trupów." - Aleksander Tarnawski - cichociemny

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21099
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontaktowanie:

Postautor: Jamszoł » 01 sty 2016, 18:40

Zacznij od naładowania aku
A dopiero później bierz się za pomiary
Do tego co już koledzy podali dodam jedno
W stanie spoczynku naładowany aku będzie pokazywał np.12,5 V i jest to OK - ALE
Musisz sprawdzić jakie napięcie przy klemach jest w trakcie odpalania woza
Jeśli jest mniej niż 11 V w trakcie krecenia rozrusznikiem to aku do wymiany
Mowa cały czas o naładowanym akumulatorze
6.11.2010/28.08.2012_16.30


Jeżdżę wolno - bo mi wolno , zazwyczaj - jeśli o tym pamiętam

wszystkie moje wozy - http://www.polskajazda.pl/Profil/1679

Wróć do „Silnik benzynowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości